Prezydent Bronisław Komorowski albo nie uważał na lekcjach, albo ma dysleksję. W księdze kondolencyjnej w ambasadzie Japonii w Warszawie napisał:
Jednoczymy się w imieniu całej Polski z narodem Japonii w bulu i w nadzieji na pokonanie skutków katastrofy.
Błędy na telewizyjnych zdjęciach szybko zauważyli internauci - podał portal tvn24.pl . Treść prezydenckiego wpisu pojawiła się również na oficjalnej stronie internetowej prezydent.pl, ale... już bez błędów! Jest już ciąg dalszy tej historii...
Komorowski przeprosił za ortografy w księdze kondolencyjnej Japonii. A Jarosław Kaczyński nie krył radości, że może mu utrzeć nosa i zaproponował na konferencji w Sejmie, że "przy kolejnych wyborach trzeba będzie robić dyktando". Ale kto sieje burze, ten zbiera wiatr. Więc radość Kaczyńskiego trwała krótko i sam zaraz dostał porządnego prztyczka w nos. Jeden z dziennikarzy przypomniał mu, że sam miał kiedyś napisał słowo "obiad" przez "t" na końcu. A Komorowski szybko dorzucił, że w dyktandzie nie zamierza brać udziału, ale "chętnie się umówi z Jarosławem Kaczyńskim na obiat i razem się pouczą ortografii".
Fot. tvn24.pl
osa
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
"Organizm powiedział: 'stop'". Lewandowska ma problemy ze zdrowiem
Nazywali go gangsterem-celebrytą. Do dziś nie wiadomo, kto wydał na Nikosia krwawy wyrok
Majka Jeżowska wprost o emeryturze. Przyznała, ile dostaje od ZUS-u. Musi wciąż pracować
Burza wokół Kamińskiej karmiącej piersią pięcioletnią córkę. Psycholożka zabrała głos: To nie troska o dziecko
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Zjadłam w lokalu polecanym przez Książula. Czy to faktycznie "najlepszy kebab"? Już wszystko wiem
Mensah wygadała się o trudnej przeszłości Brzoski. "Gdy zapytałam..."