Małgorzata Opczowska to znana dziennikarka, która od lat pracowała w Telewizji Polskiej. Widzowie mogli oglądać ją w roli prowadzącej w formacie "Pytanie na śniadanie", jednak po wielkich zmianach w stacji straciła posadę. Później występowała w porannym paśmie telewizji wPolsce24. Ostatecznie stacja zrezygnowała z formatu. Opczowska regularnie wrzuca treści do mediów społecznościowych. Jej instagramowy profil obserwuje ponad 99 tys. użytkowników. To właśnie na tej platformie podzieliła się przykrą historią.
Małgorzata Opczowska opublikowała na InstaStories nagranie z pociągu. Prezenterka narzekała na opóźnienie w podróży. - Szczerze odradzam podróżowanie PKP klasy premium, pendolino. Słuchajcie, pociąg z Warszawy opóźniony 50 minut. 50 minut. A może opóźnienie ulec zmianie, czyli oczywiście może się zwiększyć, bo 50 to już jest teraz - komentowała. To jednak nie wszystko.
Opczowska była także oburzona temperaturą w pociągu. - Pociąg przyjechał z Gdyni, więc powinien być milutki chociaż i cieplutki, i posprzątany. Dobra, czysto jest, ale jest właśnie tak ciepło, jak widać, czyli po prostu trzeba siedzieć w kurtce, w czapce, w kapturze, w rękawicach - kontynuowała. Na koniec zdobyła się na mocne słowa. - Po prostu to jest skandal. Dramat. Odradzam - skwitowała Małgorzata Opczowska. Kadry z InstaStories prezenterki znajdziecie w naszej galerii.
Jakiś czas temu w mediach gruchnęła wiadomość o zakończeniu emisji formatu "Cudowne lata" z Barbarą Kurdej-Szatan. Opczowska dosadnie skomentowała tę informację. "Jak mi nie przykro" - napisała złośliwie. Spytaliśmy prezenterkę, dlaczego w taki sposób odniosła się do zmian w życiu zawodowym Barbary Kurdej-Szatan. Okazuje się, że Opczowska ma żal do aktorki. - Ten mój emocjonalny komentarz jest niczym w porównaniu z tym, jak pani Kurdej-Szatan nazwała naszych dzielnych chłopców ze Straży Granicznej - wyjaśniła nam prezenterka.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Księżna Kate miała sama zrobić makijaż na swój ślub. Żyliśmy w kłamstwie? Makijażystka zabrała głos
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
Tusk zorganizował "babciową" imprezę urodzinową. Grysz opowiada nam o kulisach
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
"Króliczek Playboya" zamordowany we własnym domu. Po latach odkryto kolejną ofiarę