27 listopada media poinformowały o śmierci Agnieszki Maciąg. Pogrzeb modelki odbył się 15 grudnia w Warszawie i zgromadził wiele osób, które przyszły ją pożegnać. Jej mąż Robert Wolański w kilku postach na Instagramie opisał tradycje świąteczne, które praktykował wraz z żoną. Iwona Węgrowska, która nie kryła swojego oburzenia, jasno wyraziła swoje zdanie. "Serio? My Agę kochamy i wspominamy pięknie, najpiękniej jak się da. Zawsze będziemy o niej pamiętać. Robert znajdź swój sposób, by o tobie pamiętano. Proszę, nie żeruj na tej pięknej istocie. Niech spoczywa w spokoju. Pozwól nam przeżyć żałobę" - napisała na Instagramie. Teraz opublikowała kolejny wpis.
Iwona Węgrowska 22 grudnia zamieściła kolejny wpis na temat profilu Agnieszki Maciąg i jej męża, który go prowadzi. Od razu zaczęła od przeprosin, które przeprosinami nie są - użyła bowiem tzw. formuły non-apology typu "Jeżeli kogoś uraziłam, to bardzo przepraszam"
Piosenkarka twierdziła, że nie miała na myśli nic złego, pouczając mężczyznę w żałobie. Dodała, że bardzo kochała i ceniła zmarłą, dlatego chce, żeby jej bliscy w spokoju mogli przeżywać żałobę. "Moi drodzy, szanowne media. Jeżeli kogoś uraziłam, to bardzo przepraszam. Nie miałam złych intencji. Wyraziłam tylko opinie, że ciężko jest wchodzić na Instagram @agnieszkamaciag, czytać o jej życiu prywatnym, jak jej nie ma już wśród nas. Było to dla mnie niezręczne i łzy same napływały mi do oczu" - zaczęła.
Po chwili dodała: "To była wyjątkowa kobieta z wielką klasą i mało mówiła o swoim życiu. Ciężko mi się czytało pewne rzeczy i postanowiłam się odnieść. Proszę tego źle nie odbierać. Uwielbiałam Agę i życzę wszystkim spokoju w tym trudnym dla wszystkich czasie" - czytamy na InstaStories. Węgrowska dodała, że sama bardzo przeżywa śmierć Maciąg. "Mężowi i całej rodzinie wyrazy współczucia, łącze się z wami wszystkimi w bólu. Ja też ją bardzo kochałam jako człowieka. Dla tych, co uważają, że zrobiłam błąd, wypowiadając się na temat, również przepraszam z całego serca. Serdecznie was wszystkich pozdrawiam" - skwitowała.
Robert Wolański publikuje wpisy na instagramowym profilu Agnieszki Maciąg, który śledzi 192 tys. osób. Ostatnio często nawiązuje do świątecznego czasu. Przypomniał fanom, jak bardzo jego żona kochała piec ciasta, szczególnie zimą. "W naszym domu, zwłaszcza w święta, ale też zupełnie bez okazji, tylko po to, żeby się poprzytulać i cieszyć byciem razem, piekliśmy ciasta i ciasteczka..." - napisał. "Panie Robercie ukłony w pana stronę za wszystko, co pan dla nas robi. Codziennie patrzę na stronę pani Agnieszki, że coś pięknego przeczytam", "Niesamowite, jaką ma pan moc, żeby pisać, opowiadać i żyć" - czytamy w komentarzach. ZOBACZ TEŻ: Poruszający wpis męża Maciąg pojawił się tuż przed pogrzebem. Te słowa chwytają za serce
Kubicka zalała się łzami i wszystko nagrała. "Ja po prostu nie mogę"
Rewolucja w życiu Lewandowskich. Anna z córkami zostaną w Barcelonie?
Tak w młodości wyglądali Andrzej i Agata Dudowie. Spójrzcie na spodenki polityka i fryzurę jego żony
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Rozjuszony Miszczak nie chce Janji Lesar w "Tańcu z gwiazdami". Wiadomo, co się stało. "Strzał w kolano"
Michał Wiśniewski nagle wypalił na koncercie: "Jeśli chciałbym mieć szóstą żonę..."
Niespodziewane sceny na koncercie Maty. Kamery uchwyciły pocałunek Quebonafide i... Okiego. To nagranie to hit!
Dziennikarz TVN pęka z dumy. Pokazał dzieci i chwali się wielkim sukcesem córki
Sikora szczerze o szansach Szemplińskiej na Eurowizji. "Nie wiem, czy znajdzie się w pierwszej dziesiątce"