Pod koniec października książę Andrzej, decyzją króla Karola III, został pozbawiony tytułów i majątku. Brytyjski monarcha postanowił definitywnie odsunąć swojego brata od dworu. Od teraz były książę Yorku znany będzie jako Andrzej Mountbatten Windsor. Wszystko za sprawą nieustających kontrowersji wokół jego znajomości z nieżyjącym już przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, który odebrał sobie życie w nowojorskim więzieniu w 2019 roku w oczekiwaniu na proces w sprawie zarzutów handlu ludźmi w celach seksualnych. W październiku pojawiły się w mediach szokujące doniesienia, że książę Andrzej rzekomo kłamał, twierdząc, że zakończył znajomość z przedsiębiorcą. W głośnym wywiadzie, którego udzielił stacji BBC, w rozmowie z Emily Maitlis podkreślił, że zerwał kontakty z Epsteinem w grudniu 2010 roku. Ostatnio dziennikarze "The Sun" i "The Mail on Sunday" ujawnili, że dotarli do e-maila, który ma potwierdzać, że książę Andrzej nadal utrzymywał kontakty z Epsteinem, kiedy był już skazany za przestępstwa seksualne, co jednoznacznie wskazuje na to, że kłamał. W świetle tych wydarzeń decyzja króla Karola III nikogo już nie dziwi. Jak czytamy na łamach "Daily Mail", teraz książę Andrzej został wezwany do stawienia się przed Kongresem USA, aby wyjaśnić swoje powiązania z Epsteinem.
Andrzej Mountbatten Windsor otrzymał ostatnio list od Demokratycznych członków Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów. W dokumencie podpisanym przez 16 członków Kongresu przekazano, że posiada on ważne informacje o osobach powiązanych z Epsteinem i został wezwany do udzielenia odpowiedzi do 20 listopada. Komisja ma nie tylko zbadać zarzuty wobec nadużyć ze strony samego księcia Andrzeja, ale także szukać informacji na temat działalności, współpracowników i sieci kontaktów Jeffreya Epsteina, opierając się na długiej i dobrze udokumentowanej znajomości obu panów. Politycy poinformowali, że ich Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów zidentyfikowała w dokumentach finansowych adnotacje, takie jak m.in. "masaż dla Andrzeja". Książę Andrzej i Jeffrey Epstein długo się przyjaźnili, więc wiedza brata brytyjskiego monarchy jest dla nich bardzo cenna.
Bogaci i wpływowi mężczyźni unikali sprawiedliwości przez zbyt długi czas. Teraz były książę ma okazję się oczyścić i wymierzyć sprawiedliwość ofiarom
- podkreślił Robert Garcia, najwyższy rangą członek komisji z ramienia Partii Demokratycznej. Głos w sprawie "zaproszenia", które otrzymał Andrzej Mountbatten Windsor zabrał także sir Ed Davey, Lider Liberalnych Demokratów, który na portalu X podkreślił, że to słuszne, aby Andrzej stanął przed Kongresem USA w związku ze swoimi powiązaniami z Epsteinem i jego ofiarami. "Zeznania powinien złożyć także przed naszym parlamentem. Opinia publiczna zasługuje na odpowiedzi i pełną transparentność w tej sprawie" - podkreślił.
W liście poproszono Andrzeja Mountbattena Windsora o współpracę w dochodzeniach Komisji Nadzoru i Reform Rządowych w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych Epsteina. Komisja chce w pełni zrozumieć działalność przestępczą przedsiębiorcy, więc zależy jej na ustaleniu tożsamości jego pracowników i osób, które umożliwiły mu nielegalne działania. Poproszono go o współpracę, aby oddać sprawiedliwość ofiarom. Ostatnio wydarzenia na brytyjskim dworze skomentował także prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. - To straszna rzecz, która przydarzyła się rodzinie [królewskiej - przyp. red.]. To była tragiczna sytuacja. Szkoda. Współczuję rodzinie - podkreślił amerykański prezydent w rozmowie z jednym z dziennikarzy na pokładzie samolotu Air Force One, jak czytamy na łamach serwisu "Metro".
Kogo Strasburger widzi w roli Toliboskiego w "Nocach i dniach" Netfliksa? "Dobrze, żeby grać potrafił"
Tak Uznańska-Wiśniewska wyglądała jako 17-latka. Pokazała archiwalne zdjęcie z ważnego powodu
Presley Gerber nagrał to tuż przed śmiercią. Wyciekło przejmujące wideo syna Cindy Crawford
Uczestnik "Idola" zabił żonę. Jego kochanka przeczytała w sądzie przerażające SMS-y
Były nierozłączne, a nagle się unikają. Ekspertka wprost o przyjaźniach w show-biznesie
Izabela Janachowska urodziła! Pokazała nagranie z dzieckiem
17-letnia córka Urbańskiej i Józefowicza zaliczyła kolejny debiut. Tak się zmieniła
Nie żyje 13-letnia córka Chada Lowe'a. "Jesteśmy głęboko zrozpaczeni"
Gozdyra znów mierzy się z hejtem. "Winię za to polityków". Wskazała na polityczkę z PE