Jennifer Lawrence stała się bohaterką wręczenia nagród Gildii Aktorów. I wcale nie dlatego, że została uznana za najlepszą aktorkę 2012 roku (za rolę w filmie "Poradnik pozytywnego myślenia"). Odbierając nagrodę zaliczyła bowiem najbardziej spektakularną wpadkę wieczoru. Gdy wchodziła na scenę, urwała jej się jedna z warstw sukni. Kreacja od Diora okazał się niezbyt wytrzymała:
Śliczna aktorka nic sobie jednak nie zrobiła z tej wpadki i dumnie wkroczyła na scenę, by odebrać nagrodę. W swoim przemówieniu podziękowała... MTV! Dlaczego? Bo jej pierwszą rolą był występ w reklamie programu tej stacji - "Moje supersłodkie urodziny". Właśnie dzięki temu uzyskała kartę aktorską i stała się członkiem Gildii Aktorów.
Alfa
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Mandaryna po rozwodzie nie zmieniła nazwiska "trochę z lenistwa". Ale miała też ważniejszy powód