Grał Więcławskiego w "Ranczu". Teraz Wons wygadał się o swojej roli w nowym sezonie serialu. Gorzkie słowa

Powrót serialu "Ranczo" budzi ogromne emocje. W nowym wywiadzie Grzegorz Wons opowiedział o nowych odcinkach. Co z jego rolą?
Plan 'Rancza' - Wons, Żak, Lipińska
Grzegorz Wons o roli w nowych odcinkach 'Rancza'. Nie jest zadowolony. 'Przedziwne' / Fot. KAPIF

W 2026 roku aktorzy mają wrócić na plan "Rancza". Dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut wyjawił, że produkcja zamknie się w sześciu odcinkach. "Wiem, że mnóstwo osób na taką wiadomość czekało. (...) Dogadaliśmy się. Powstanie sześć premierowych odcinków 'Rancza" - przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Grzegorz Wons, który wciela się w serialu w rolę Więcławskiego, ujawnił kolejne szczegóły.

Zobacz wideo Królikowski o powrocie "Rancza". Ma jasne zdanie

Grzegorz Wons o powrocie "Rancza". Wspomniał o swojej postaci

W nowym wywiadzie dla Plejady Grzegorz Wons wyjawił, że nie był przekonany do powrotu na plan serialu. "Nie chciałem. Po latach mierzyć się z legendą, która już powstała, jest naprawdę trudno. Teraz wiem, że ten scenariusz nie jest zły. Myślałem, że będzie gorzej" - przekazał. Aktor nie krył rozczarowania swoją rolą w nowych odcinkach. "Dostałem cały scenariusz i niestety, z jakichś niewyjaśnionych dla mnie powodów rola Więcławskiego w tych sześciu odcinkach będzie śladowa" - powiedział. 

Aktor wspomniał o innych postaciach "Rancza", które bardziej wyróżnią się w nowej odsłonie serialu. "Wszystkie postacie dosyć grubo zaistniały. Powiem szczerze, że zrobiło mi się, tak po ludzku, przykro. Zdziwiłem się bardzo. To dziwne, dlatego że jednak te postaci, które cały czas były przez te dziesięć sezonów i silnie się zarysowały, powinny mieć swoje kontynuacje wszystkie po równo. (...) Moja rola jest naprawdę bardzo mizerna i to jest przedziwne" - dodał.

Wojciech Adamczyk o nowych odcinkach "Rancza". Zapowiedział zmiany

Jakiś czas temu reżyser "Rancza" Wojciech Adamczyk był gościem audycji "Czas pogody" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Opowiedział o swojej wizji na powrót serialu. - To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach było tak, że każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło dziesięć lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze, nie będzie już Marianka Solejuka, a pan Marian - mówił. 

Więcej o: