Niepokojące wieści o Marku ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". "Doigrałem się". Kornelia reaguje

Marek ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opublikował niepokojące kadry w mediach społecznościowych. Ukochany Kornelii od razu wytłumaczył, o co chodzi.
Niepokojące wieści o Marku ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia'. 'Doigrałem się'. Kornelia reaguje
fot. screen Player.pl

Kornelię poznaliśmy w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". W randkowym formacie stanęła na ślubnym kobiercu obok Marka. Jak się okazało w dalszej części show, małżonków połączyła prawdziwa miłość. Wierni fani programu nie byli zdziwieni, gdy para zdecydowała o kontynuacji relacji po zakończeniu show. We wrześniu 2024 roku zakochani wzięli ślub kościelny. Obecnie oboje działają w przestrzeni mediów społecznościowych, gdzie regularnie kontaktują się z fanami. Dopiero co Marek przekazał szokujące wieści.

Zobacz wideo Karpowicz wyprawiła ogromne wesele. Cos? by zmieniła po czasie? "Naprawde? event konkretny"

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Co dzieje się z Markiem? Opublikował niepokojące zdjęcie

Marek opublikował w mediach społecznościowych kadry ze szpitala. Fani mogli zobaczyć zdjęcie ze szpitalnego łóżka. Przyznał, że czeka na wyniki tomografii komputerowej. "I się doigrałem (...). I tak oto kończę dzień…. Dziękuję za słowa otuchy!!! Dziękuję za wspaniałą pomoc medyczną wszystkim pracownikom Szpitala Klinicznego im. dr. E. Warmińskiego Politechniki Bydgoskiej. Bez waszej wiedzy nadal bym nie wiedział, co mi jest!" - czytamy. Nie zabrakło też podziękowań dla żony. "Dziękuję ci myszkо, że ze mną byłaś. Kocham cię" - czytamy na InstaStories. Kornelia nie zostawiła tych słów bez komentarza. "Będę codziennie przyjeżdżać! Nie ma innej opcji, damy radę i przejdziemy przez to" - napisała w odpowiedzi.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Początki relacji Kornelii i Marka nie należały do łatwych. Odległość nie była jednak przeszkodą

Kornelia i Marek ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie mają problemu z pokazywaniem swojej codzienności w sieci. Wydawać by się mogło, że małżeństwo od początku prowadziło szczęśliwe życie i spędzało ze sobą dużo czasu. Nic bardziej mylnego. Bohaterowie formatu wyznali, jak wyglądały ich pierwsze wspólne chwile. Okazało się, że para mierzyła się z wieloma trudnościami. Musiała pójść na liczne kompromisy. "Widywaliśmy się tylko w weekendy, bo w tygodniu mieliśmy swoje życie. Ja miałam w Poznaniu swoją pracę, Marek w Bydgoszczy. Dla mnie najbardziej ciężkie było to, że ten cały tydzień byliśmy osobno" - powiedziała Kornelia w wywiadzie z portalem Party.pl. ZOBACZ TEŻ: Zaginiony sprzęt medyczny dotarł do Adriana ze "Ślubu". "To szansa na życie"

Więcej o: