Ważna postać "M jak miłość" znika z serialu?! W mediach burza, aktorka reaguje

W sieci pojawiły się szokujące informacje dotyczące rzekomego odejścia jednej z aktorek z "M jak miłość". Ostrzegamy - w dalszej części artykułu znajdują się potencjalne spoilery nowych odcinków serialu.
Sceny grozy w 'M jak miłość'. Franka umrze? Paweł może zostać wdowcem
https://www.instagram.com/mjakmilosc.official/

"M jak miłość" to już bez wątpienia jeden z najpopularniejszych polskich seriali. Produkcja pojawia się na antenie TVP2 już ponad dwie dekady i niezmiernie cieszy się zainteresowaniem i ściąga rzeszę widzów przed telewizory. Bez wątpienia jednym z najpopularniejszych wątków jest małżeństwo Pawła (Rafał Mroczek) i Franki (Dominika Kachlik). Ostatnio para doczekała się też długo wyczekiwanego syna Antka (Mark Myronenko), a w związku z powiększeniem rodziny, planują też wyprowadzkę do rodzinnej Grabiny. Pojawiły się jednak szokujące doniesienia, jakoby produkcja miała uśmiercić postać Franki. 

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek pokazała nietypowe sceny na planie "M jak miłość"

"M jak miłość". Franka umrze? W sieci pojawiły się mrożące krew w żyłach doniesienia 

Postać Franki pojawia się w serialu już niemal od sześciu lat. Choć Pawła poznała ona zupełnie przypadkiem, to bardzo szybko zagościła w jego życiu na dłużej. Mimo że ostatnio wszystko układa się między nimi pomyślnie, to już niebawem ich szczęście może zostać drastycznie zaburzone. 9 stycznia, w piątek po południu "Super Express" przekazał informację, jakoby postać Franki miała zostać uśmiercona. Według informacji serwisu Franka zniknie z serialu i to bardzo szybko, bo już w 1907 odcinku, który ma zostać wyemitowany 3 lutego. Z medialnych doniesień wynika, że żona Pawła będzie zmagać się z tętniakiem.

"M jak miłość". Produkcja szykuje bombę? Dominika Kachlik nie puszcza pary z ust

Informacja o śmierci Franki w "M jak miłość" wywołała ogromne poruszenie w sieci. Ta postać jest bardzo lubiana przez widzów, w związku z tym dla fanów jest to ogromny cios, a przede wszystkim niespodziewany zwrot akcji. Wcześniej bowiem nic nie zwiastowało, że Dominika Kachlik miała opuścić obsadę. Mimo że "Super Express" podał taką informację, to nie została ona jeszcze oficjalnie potwierdzona przez produkcję serialu. Sama aktorka zamieściła jednak krótkie nagranie na InstaStories, w którym ani nie zaprzeczyła, ani nie potwierdziła tych doniesień. - Czytałam te wszystkie artykuły na swój temat, widzę tę burzę. I mam do was bardzo gorącą prośbę. (...) Dajcie sobie tę przyjemność z oglądania rzeczy, nieczytania spoilerów, streszczeń - przekazała, zapraszając na najbliższy odcinek "M jak miłość".

Skontaktowaliśmy się z Dominiką Kachlik, aby potwierdzić te doniesienia, jednak do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czy Franka faktycznie zniknie z "M jak miłość"? O tym zapewne przekonamy się już niebawem. 

 
Więcej o: