Zaskakujący zwrot w "Milionerach". W programie pojawi się czwarte koło ratunkowe, które będzie działało na zasadzie "telefonu do przyjaciela". Gracze będą mogli o podpowiedź zapytać prowadzącego, czyli od lat niezawodnego w tej roli Huberta Urbańskiego. Takie rozwiązanie istnieje już w kilku krajach, gdzie emitowany jest teleturniej. Już od poniedziałku 27 października widzowie będą mogli śledzić program w odświeżonej formule. Jest jednak pewien haczyk związany z użyciem nowego koła ratunkowe. O szczegółach prowadzący show opowiedział w "halo tu polsat".
"Nowe" koło ratunkowe w "Milionerach" to tak naprawdę pomysł, który z powodzeniem funkcjonuje w wydaniach programu emitowanych w innych krajach. Do tej pory gracze mogli skorzystać z opcji "pół na pół", "telefonu do przyjaciela" oraz "pytania do publiczności". Tym razem będą mieli także możliwość poproszenia o podpowiedź prowadzącego, ale koniec końców mogą skorzystać tylko z trzech kół ratunkowych, więc muszą dokonać wyboru. Na tym nie koniec "haków". Hubert Urbański nie będzie mógł zobaczyć na ekranie monitora, jaka odpowiedź jest poprawna, więc gracz musi zdać się na jego wiedze i doświadczenie. Zaufalibyście Hubertowi?
Zwykle jest tak, że, jak zawodnik zaznacza swoją odpowiedź, to na moim monitorze, natychmiast pojawia się "tak" lub "nie". W tym wypadku, kiedy zawodnik czy zawodnicy korzystają z mojego wskazania, to ja czekam razem z zawodnikami na informację, czy to jest dobre trafienie, czy nie. I ten moment czekania jest po prostu... Dostałem dokładnie to, co zwykle sam im funduję
- wyznał w rozmowie z gospodarzami "halo tu polsat".
Nowe rozwiązania proponowano w "Milionerach" jeszcze zanim program przeniósł się do Polsatu. W ostatnich odcinkach emitowanych w stacji TVN pojawiła się możliwość "zamiany pytania" na pewnym etapie gry, co również stanowiło ciekawy i zaskakujący element programu będący dodatkowym uatrakcyjnieniem gry, szczególnie dla zgromadzonych przed telewizorami widzów. Co Urbański sądzi o zmianach w programie? W "halo tu polsat" podkreślił, że ma do nich bardzo pozytywny stosunek. "Zmiany są potrzebne, dla formatu są odświeżające i też dla człowieka są potrzebne. Więc ja też się na to zdecydowałem. Z całym ryzykiem tego, że nastrzelam sobie obciachu" - podsumował.
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Koroniewska żartuje o rozwodzie z Dowborem. "Mam go już dosyć". W komentarzach się dzieje
Książulo odpalił się w sprawie napiwków. Wystarczyło pięć słów
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
Taką emeryturę "na rękę" pobiera Adam Małysz. Padła konkretna kwota
Daukszewicz gorzko o odejściu z TVN24 i wysokości emerytury. "Medialnie już dawno nie żyję"
Dziennikarka TVP zmagała się z sepsą. "Nie wiedziałam, czy będę mogła chodzić"
"Co pan taki smutny?" Stanowski zdradza kulisy rozmowy z prezydentem