"Ranczo" to bez wątpienia jeden z największych hitów Telewizji Polskiej. Ten kultowy serial doczekał się aż dziesięciu sezonów i emitowany był od 2006 do 2016 roku. Choć od ostatniego odcinka minęła już niemal dekada, to widzowie wciąż mogą cieszyć się powtórkami, które nieustannie bawią ich do łez. Trzeba przyznać, że produkcja zgromadziła rzeszę wiernych fanów. Wszystko za sprawą charakterystycznych i wyrazistych bohaterów oraz fabule, która łączy komedię z elementami obyczajowymi i wątkiem politycznym z przymrużeniem oka. Co jakiś czas pojawiają się też spekulacje dotyczące odnowy serialu. Czy takowy faktycznie powstanie? Reżyser jest na tak, ale okazuje się, że TVP nie śpieszy się z decyzją. Poznajcie szczegóły.
Nie jest tajemnicą, że fani "Rancza" od lat marzą o jego kontynuacji i co jakiś czas chętnie o tym przypominają. Latem w dniach 15 i16 sierpnia bieżącego roku odbył się zlot fanów serialu połączony z koncertem TVP. Wydarzenia miały miejsce we wsi Jeruzalem, bo tam tak naprawdę rozgrywały się losy bohaterów i Mrozach. Oba przedsięwzięcia zakończyły się sporym sukcesem, co zwiastowało, że kontynuacja jest jak najbardziej możliwa. Reżyser Wojciech Adamczyk miał wizję, aby w pięciu epizodach pokazać, jak dalej potoczyły się losy bohaterów. W rozmowie z Plejadą zapewnił, że ma już nawet wstępny scenariusz, który uwzględnia upływ lat i inne kwestie, które uległy zmianie. Mimo wielkiego entuzjazmu wśród fanów jest jednak jedno 'ale'. Nie ma jeszcze zielonego światła, bo TVP ani myśli śpieszyć się z decyzją.
Telewizja otrzymała skorygowany scenariusz, ponieważ od ostatniego odcinka minęło jednak 10 lat. Trzeba było więc wprowadzić pewne zmiany, by uzasadnić chociażby wiek aktorów i dostosować fabułę do nowych realiów. Wiele rzeczy stało się nieaktualnych. Powiedzmy choćby tyle, że dzieci Solejuków to już dziś dorośli mężczyźni. To wymagało zmiany. Złożyliśmy także wstępny kosztorys produkcji. No i tak czekamy na decyzję
- relacjonował Adamczyk. Chcielibyście, żeby serial wrócił na antenę? Dajcie znać w naszej sondzie!
Czy miłośnicy produkcji doczekają się nowych odcinków? Na ten moment jest to jak wróżenie z fusów. Wojciech Adamczyk ma jednak pewne wytłumaczenie dla zwlekania ze strony Telewizji Polskiej. Twierdzi, że może ona aktualnie inwestować w coś innego. Zapewnia również, że powrót "Rancza" mógłby być strzałem w dziesiątkę i ponownie zgromadzić rzeszę widzów przed telewizorami.
11. sezon na pewno znajdzie swoich odbiorców, bo fani z pewnością będą chcieli go zobaczyć" - zapewnił w tej samej rozmowie. Po czym dodał: "Telewizja, inwestując w tę produkcję, właściwie niczego nie ryzykuje, bo na pewno zwróci się to wszystko przy reklamach. Chyba nieładnie mówić o tym, że byłby to gwarantowany sukces, ale na pewno nie byłaby to klapa. Długo czekamy na tę odpowiedź. Telewizja z jakiegoś powodu nie chce tego "gwarantowanego sukcesu". Być może po prostu ma inne hity i przebiera w ofertach
Oprócz powtórek telewizyjnych "Ranczo" można obecnie oglądać także na platformie Netflix. Mało tego produkcja i tam cieszy się sporym zainteresowaniem i przyciąga zupełnie nowych widzów, czyli młodsze pokolenia. Co tak naprawdę jest fenomenem serialu? Zdaniem reżysera jest to zasługa uniwersalnej fabuły, która dodaje ponadczasowości i sprawia, że przeżycia aktorów można odnieść niemalże do każdej sytuacji, bieżącej również. Jest zatem szansa, że zobaczymy nowe odcinki tej kultowej produkcji? O tym przekonamy się wkrótce.
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Kalina Jędrusik była jej ciocią. Teraz mieszka w pałacu i wystąpi w "Damach i wieśniaczkach"
Nie żyje Halina Kowalska-Nowak. Aktorka miała 84 lata
Polsat ryzykuje, zatrudniając Chajzera? "Gdyby badania wskazywały na niski poziom sympatii..."
Andrzej z Plutycz pokazał paczkę od widza. Internauci byli bezlitośni
Nastąpi przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Prokuratura: Zbliżamy się do finału
Nie żyje Masza Graczykowska. Prokuratura potwierdziła śmierć 25-letniej influencerki
Sandra Kubicka szuka pracownika. Tyle płaci za dołączenie do jej teamu
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos