Ewa Farna świętuje 15-lecie swojej muzycznej kariery trasą koncertową "Nie Ma Lipy Tour", która zabiera fanów w sentymentalną podróż przez największe przeboje Czeszki. Tournee rozpoczęło się 12 października w Krakowie, a kolejne koncerty odbywają się w największych klubach muzycznych w Polsce. W przerwie między koncertami piosenkarka pojawiła się w studiu "Dzień Dobry TVN", gdzie zdradziła kulisy przygotowań do trasy i opowiedziała o emocjach, które towarzyszą jej na scenie. Ujawniła też nieznane fakty na temat jej głośnego występu u boku Duy Lipy.
Już na początku rozmowy zainteresowanie prowadzących wzbudziła nazwa trasy Ewy Farnej, czyli "Nie Ma Lipy Tour". Okazało się, że ma ona wiele wspólnego z niedawnym wspólnym występem Ewy Farnej i Duy Lipy w Pradze. - W tej samej arenie co ona grałam dwa koncerty w tym samym roku, więc znałam ludzi, którzy tam pracują. Powiedziałam do swojego menadżera: "Ej, słuchaj, co się dzieje, jestem na koncercie Duy Lipy i ona śpiewa moją piosenkę". Nie wiedziałam, że to zrobi i do dzisiaj nie mogę tego zrozumieć - przyznała Farna. Okazało się też, że to Dua Lipa przyszła do swojej wytwórni z propozycją zagrania utworu Farnej. - 15 minut po koncercie spotkałam się z nią, a ona zapytała mnie, co robię jutro, bo może byśmy razem zaśpiewały. Ja na to, że muszę spojrzeć w kalendarz, bo chyba zajmuję się dziećmi - relacjonowała w programie na żywo. Jak już wiadomo, 28 maja ostatecznie doszło do pamiętnego występu.
Jak przyznała Ewa Farna w "Dzień dobry TVN", z trasą koncertową do Polski wróciła po dłuższej nieobecności. Nie ukrywa, że w związku z tym miała pewne obawy. - Jestem bardzo zaskoczona, bo mając dzieci i siedząc w tych Czechach, to myślałam, że Polacy już trochę zapomnieli, że istnieję i śpiewam. A tymczasem na koncerty przychodzi mnóstwo ludzi, a niektóre z nich są wyprzedane - przyznała w rozmowie z Izabellą Krzan i Piotrem Kraśką. Piosenkarka wyjaśniła też, dlaczego w Czechach gra koncerty stadionowe, a w Polsce klubowe. - W Czechach jest teraz taki czas, że po mojej ostatniej płycie jako pierwsza piosenkarka w historii Czech wyprzedałam stadion. Na rynku w Polsce moja pozycja jest nieco inna. Być tutaj na stadionach to nie jest ten czas, są inne piosenkarki, ja mam dzieci i więcej czasu spędzam w Czechach. Podchodzę do tego ostrożnie: cieszę się z tego co jest i może jak następnym razem wrócę z koncertami do Polski, to będę występować w większych miejscach - podsumowała.
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie
Eurowizja 2026. Wiadomo, które miejsce zajęła Szemplińska. Jest zaskoczenie?
Alicja Szemplińska w euforii! Te kraje przyznały Polsce 12 punktów
Wyniki Eurowizji ogłoszone! Znamy zwycięzcę
Viki Gabor była w polskim jury Eurowizji. Tak zareagowała po przyznaniu 12 punktów Izraelowi
Kayah "dumna z polskiego jury", które na Eurowizji przyznało Izraelowi 12 punktów. Wtem padły ostre słowa
Lewy pożegnał się perfekcyjnie. Ekspertka wskazuje jednak pewną rysę
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza