Wielkimi krokami zbliża się finał dziesiątego sezonu "Hotel Paradise", który będzie miał miejsce najpewniej pod koniec kwietnia. W najnowszej edycji prowadzącą dotychczas program Klaudię El Dursi zastąpiła Edyta Zając. Za nami kolejne rajskie rozdanie. Kto tym razem pożegnał się z programem? Co wydarzyło się w 22. odcinku sezonu?
Już na początku odcinka dowiedzieliśmy się, że bezpieczni się: Adrian, Kamil, Tymek, Jagoda oraz Aga. Wśród zagrożonych znaleźli się: Alicja, Wiktor, Karolina, Amanda, Kuba i Adam. Uczestnicy wzięli udział w grze o władzę. Zwycięzca tej rozgrywki będzie mógł dokonać jednej zmiany podczas rajskiego rozdania, co daje spore pole manewru. Ten, kto wytrzyma najdłużej na jednej nodze na słupku, wygrywa. Okazało się, że utrudnieniem dla zagrożonych będzie to, iż będą mieć zasłonięte oczy oraz będą poruszać się z wyciągniętymi rękoma, na których będą trzymać bambus. Grę wygrała Karolina. - Nie wiem, co będzie, dla nikogo nie chcę zrobić źle - podkreślała uczestniczka, której decyzja może odmienić losy pozostałych w programie. Ostatecznie zdecydowała, by miejscami zamienili się Kamil i Amanda - co oznaczało, że Amanda będzie bezpieczna, a Kamil zagrożony. - Chciałam, żeby było sprawiedliwie - oznajmiła Karolina.
Na rajskim rozdaniu Karolina podeszła do Adriana. Alicja wybrała Tymka. Adam ostatecznie wrócił do Jadzi. Wiktor położył dłoń na ramieniu Agi. Kuba oraz Kamil podeszli do Amandy, co można było wywnioskować z ich wcześniejszych deklaracji. I to właśnie ta uczestniczka wybrała, kto pożegna się z show. Amanda ostatecznie położył dłoń na dłoni Kamila, tym samym decydując, że to Kuba opuści program. - Amando, życzę, żebyście odnaleźli wspólny język i przerodzicie swoją relację w relację romantyczną - powiedział uczestnik. Na końcu odcinka Kuba zdecydował, z kim Natalia zawalczy o hotelową przyszłość - tego najpewniej dowiemy się w kolejnym epizodzie.
Większość uczestników rozmyślała o tym, z kim ostatecznie Amanda stworzy parę. Kuba i Kamil porozmawiali szczerze o relacji z uczestniczką. Obaj podkreślili, że Amanda im się podoba. Czuć było między nimi gęstą atmosferę. Kamil w krótkiej rozmowie z Amandą zapewnił ją, że w programie zawsze będzie wybierać ją - nawet w trudnych momentach. Kuba ciągle rozmyślał o parze, chcąc się ratować. Ostatecznie uznał, że pójdzie za głosem serca i tak też zrobił, podchodząc do Amandy. Jak już jednak wiemy, ostatecznie uczestniczka wybrała Kamila. - W sumie znaleźliśmy od razu kontakt, jak przyszedł. Gdzieś tam wymieniliśmy się paroma spojrzeniami i one były dosyć ciekawe, intrygujące. No i chcemy zobaczyć chyba, co z tego wyjdzie. Z mojej strony mogę powiedzieć, że chcę rozwinąć tę znajomość i przekonać się, czy to był dobry wybór, czy zły - wyjawiła Amanda.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Dantejskie sceny na koncercie Podsiadły. Potrzebna była pomoc medyków
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują