Najnowszy sezon "Królowej przetrwania" niedługo dobiegnie końca. W ostatnim odcinku sporo emocji wzbudziła wypowiedź Magdaleny Stępień, która wróciła wspomnieniami do związku z byłym partnerem. Celebrytka przechodziła wtedy trudne chwile. - Powiedziałam do mojego wtedy partnera, że mi się nie chce żyć. Ja się bałam, że on mnie zostawi, kiedy byłam nie do zniesienia. (...) Wtedy mu powiedziałam, że nie chce mi się żyć i on prawdopodobnie to nagrał. Do dzisiaj żyję w lęku, że on powie, że byłam wariatką. Ja nie jestem wariatką, ja ciężko znosiłam to wszystko - wyznała. Niektórzy uznali, że Stępień nie powinna wracać na wizji do przeszłości, ponieważ niepotrzebnie nakręca to kolejne konflikty. Teraz uczestniczka znów zabrała głos.
"Kochani, chciałabym podzielić się z wami kilkoma ważnymi słowami, które, mam nadzieję, pozwolą lepiej zrozumieć moją sytuację z przeszłości, o której opowiedziałam w 'Królowej Przetrwania' i do której odnoszą się obecne publikacje medialne na mój temat" - zaczęła. Stępień wyjaśniła, że jej wyznania nie były w żadnym wypadku zaplanowane. "Często pod wpływem silnych emocji czy presji zachowanie może odbiegać od tego, czym chcielibyśmy się pochwalić. (...) Opowiedziałam o tym w programie telewizyjnym, ponieważ czułam, że muszę to zrobić, by oczyścić siebie z sytuacji, w której fakt wystąpienia tego zdarzenia był wykorzystywany przeciwko mnie. Dziś wiem, jak ważne jest, by otwarcie mówić o takich doświadczeniach" - czytamy. Celebrytka jeszcze raz podkreśliła, że jej intencją nie było manipulowanie i dodała, że przeszłość zostawia już za sobą.
W dalszej części Stępień wyznała, że w ciągu ostatnich lat przeszła ogromną zmianę. "Wcześniej, przez długi czas towarzyszył mi ogromny lęk, który często mnie paraliżował. Choć z całych sił starałam się go przezwyciężyć, przez wiele lat nie potrafiłam się go pozbyć. Minęły już trzy, a właściwie cztery lata, odkąd zostałam sama na początku tej drogi. Wtedy, w samotności, często mówiłam, że chciałabym uwolnić się od strachu i smutku. Dziś, po tylu latach, jak sami zauważyliście, bardzo rzadko angażuję się w jakiekolwiek dyskusje czy wypowiedzi. Staram się nie uczestniczyć w rozmowach, nie chcę nikomu sprawiać przykrości ani nakręcać niepotrzebnych dramatów czy hejtu wobec innych" - czytamy. Całą relację znajdziecie w naszej galerii.
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222,
Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111,
Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123.
Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim. Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Dobrosz-Oracz zapytała o zestrzelenie rakiety. Odpowiedź Czarzastego szybko poniosła się po sieci. To ma być zabawne?
Serowska komentuje słowa prawniczki o przebijaniu prezerwatyw: Zgadzam się, że to przestępstwo
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"