"Chłopaki do wzięcia". Jaruś wyjawił prawdę o rozstaniu z Gosią. "Manipulatorka"

Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" jakiś czas temu rozstał się z Gosią. Teraz mężczyzna postanowił ujawnić nieco więcej szczegółów w sprawie. Według jego relacji do rozpadu małżeństwa przyczyniła się trzecia osoba.

"Chłopaki do wzięcia" to uwielbiany przez widzów program. Produkcja jest realizowana od 2012 roku i cieszy się sporą popularnością. Założeniem formatu jest pomoc uczestnikom pochodzącym ze wsi w znalezieniu upragnionej miłości. Przez lata emisji przez program przewinęło się mnóstwo bohaterów. Jednym z najpopularniejszych bez wątpienia jest Jaruś. Mężczyzna przez długi czas poszukiwał drugiej połówki. W końcu poznał Gosię. Z czasem para stanęła na ślubnym kobiercu. Gdy już mogło się wydawać, że wszystko zmierza ku dobremu, mężczyzna przekazał, że rozstał się z żoną. Teraz w sprawie pojawiły się nowe informacje. Poznajcie szczegóły. 

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Anna wróciła z dzieckiem ze szpitala. Taka niespodzianka na nią czekała

"Chłopaki do wzięcia". Jaruś szczerze o rozstaniu z Gosią. Oliwy do ognia dolała sąsiadka 

Jarek wyprowadził się z mieszkania, w którym mieszkał z Gosią i przy pomocy przyjaciela Tomasza zaczął układać sobie życie na nowo. W pewnym momencie zaczął się nawet rozglądać za nową partnerką. Tymczasem w jednym z najnowszych odcinków "Chłopaków do wzięcia" wrócił pamięcią do rozstania z żoną. Okazuje się, że w tej kwestii sporo do powiedzenia miała sąsiadka. Wyszło na jaw, że kobieta bardzo wtrącała się w prywatne sprawy i chciała dyrygować małżeństwem, aż w końcu czara goryczy się przelała i Jaruś postanowił uciec od dwóch kobiet. - Było dobrze trzy miesiące, póki ta sąsiadeczka nie zaczęła tam nam mącić, swojej oliwy dodać. To jest domatorka, manipulatorka cała ta sąsiadka. Nikt się tak wszędzie nie wtrynia, jak ona. A ja mówię: Nie, nie, nie, nie, pani nie jest moją żoną i proszę mi się tu nie wtykać - mówił przed kamerami. Zdjęcia Jarusia z "Chłopaków do wzięcia" możecie obejrzeć w naszej galerii w górnej części artykułu".

"Chłopaki do wzięcia". Widzowie komentują słowa Jarusia. "Szkoda chłopa"

Opisywany fragment został opublikowany w mediach społecznościowych programu. Widzowie niemalże od razu ruszyli do komentowania i zaczęli wyrażać swoje zdanie. Większość z nich stanęła w obronie Jarusia. "Od samego początku Gosia nie pasowała do Jarka" - stwierdził jeden z internautów. "Tam od początku rządziła w tym związku sąsiadka, szkoda chłopa tylko" - podsumował kolejny. "Ale poczekajcie, trzeba by było wysłuchać teraz drugiej strony, czyli Gosi, bez sąsiadki, samej Gosi, co ona powie" - zauważył następny. A wy co o tym sądzicie? ZOBACZ TEŻ: "Chłopaki do wzięcia". Ile zarabia Jaruś? Pokazał swoje "rarytasy". Potem rzucił wyzwanie Rutkowskiemu.

Oglądasz "Chłopaków do wzięcia"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.