"Rolnicy. Podlasie". Ile zarabiają pracownicy Łukasza i Justyny? Lepiej niż w prestiżowych biurach

Łukasz i Justyna z programu "Rolnicy. Podlasie" mają ogromne gospodarstwo. Zatrudniają wielu pracowników do pomocy. Robotnicy mogą liczyć na atrakcyjne wynagrodzenie. Ile zarabiają?

Nie da się ukryć, że program "Rolnicy. Podlasie" zdobył dużą grupę fanów. W rolniczym show stacji Fokus TV występują uwielbiani przez widzów bohaterowie. Zaliczają się do nich m.in. Bogdan Kubala z Borowskich Ciborów oraz Gienek i Andrzej Onopiukowie z Plutycz. Wśród uczestników pojawiają się również Justyna i Łukasz Maciorowscy z Ciemnoszyj. Para rozwija swoje gospodarstwo, które jest nastawione na produkcję mleka. Poza występami w "Rolnikach. Podlasie" zakochani prowadzą także popularne profile na portalach społecznościowych. Ich profil na TikToku jest obserwowany przez ponad 120 tysięcy internautów. Na Facebooku z kolei mają 15 tysięcy obserwatorów. Każdego dnia Justyna i Łukasz korzystają z pomocy swoich licznych pracowników. 

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Co zdenerwowało Małgorzatę? Poszło o komentarz

"Rolnicy. Podlasie". Ile zarabiają pracownicy Justyny i Łukasza? Kwota może zszokować 

Justyna i Łukasz z programu "Rolnicy. Podlasie" mają 450-hektarowe gospodarstwo. Zakochani hodują bydło. Jak się okazało, para ma ponad 600 sztuk bydła, w tym aż 200 gotowych do dojenia. Nie da się ukryć, że we dwójkę niełatwo byłoby wypełniać wszystkie obowiązki. Para zatrudnia zatem mnóstwo pracowników. Robotnicy są niezwykle ważni dla rolników. Justyna i Łukasz starają się być atrakcyjnymi pracodawcami. W rozmowie z Party.pl zdradzili, ile można u nich zarobić. Kwoty mogą was zaskoczyć. "Jeżeli chodzi o pracownika na oborze, to wbrew pozorom to nie jest praca za najniższą krajową, jakby komuś mogłoby się wydawać. To też nie jest praca dla każdego. (...) Płacimy nie tak jak dla początkującego pracownika, tylko jak dla fachowca. Dla takiego początkującego pracownika może się przeplatać od 4500 zł do nawet 8500 netto" - wyznali w wywiadzie. Dużo czy mało? Więcej zdjęć Justyny i Łukasza z programu "Rolnicy. Podlasie" znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

"Rolnicy. Podlasie". Na największą pensję mogą liczyć osoby, które zajmują się cielętami

Justyna i Łukasz wiedzą, że nie każdy sprawdzi się w pracy ze zwierzętami. Potencjalni pracownicy muszą mieć zatem odpowiednie predyspozycje. Wysokie zarobki są gwarantowane dla doświadczonych i profesjonalnych robotników. Na największe wynagrodzenie mogą liczyć osoby, które zajmują się cielętami. "Taki pracownik, który odpowiada za zdrowie cieląt, za odbój cieląt, typowe obowiązki, którymi ja też się zajmuje, to jest w stanie u nas zarobić około 9000 netto" - wyznali Justyna i Łukasz z programu "Rolnicy. Podlasie". ZOBACZ TEŻ: "Rolnicy. Podlasie". Światowo już było, teraz Andrzej przeszedł samego siebie. Król zero waste zaszalał ze złotem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.