"Rolnik szuka żony". Dostał najwięcej listów od adoratorek. Tak teraz wygląda jego życie

Tego uczestnika fani programu "Rolnik szuka żony" z pewnością wciąż pamiętają. Paweł Szakiewicz rozbił bank i dostał najwięcej listów od adoratorek. Przygoda w show nie zakończyła się jednak zupełnym happy endem. Jak później potoczyły się jego losy?

"Rolnik szuka żony" to jeden z ulubionych programów matrymonialnych widzów Telewizji Polskiej. Z edycji na edycję show gromadzi coraz większe grono fanów. Poszukiwanie miłości przez tytułowych rolników bywa naprawdę angażujące. Pamiętacie Pawła Szakiewicza z pierwszej edycji? W programie otrzymał największą ilość listów. Uczestnik miał w czym przebierać, ale ostatecznie jego życie miłosne nabrało tempa dopiero poza kamerami. Kto okazał się wybranką rolnika? Archiwalne zdjęcia Pawła z programu znajdziesz w galerii na górze strony.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Małgosia poirytowana komentarzem internautki. Ostro zareagowała

"Rolnik szuka żony". Paweł myślał, że odnalazł miłość w programie. Związek nie przetrwał próby czasu

Uczestnik zaprosił na swoją farmę kilka kandydatek, które przypadły mu do gustu. Od początku najlepiej dogadywał się z Natalią. Pierwsze randki pokazały, że para ma ze sobą wiele wspólnego. Od słowa do słowa Paweł i Natalia stali się sobie bardzo bliscy. Ostatecznie zakochani opuścili razem program i kontynuowali swoją relację poza kamerami. Po czasie pojawili się również w odcinku specjalnym, gdzie opowiadali o swojej nieprzemijającej miłości. Niestety para niedługo później ogłosiła rozstanie. Paweł długo pozostawał singlem, ale ten etap jest już za nim. Związał się z kobietą, która także była blisko z Natalią.

"Rolnik szuka żony". Paweł oświadczył się przyjaciółce Natalii 

Po burzliwej relacji z Natalią, Paweł zaczął spotykać się z Martyną, która była przyjaciółką jego poprzedniej partnerki. Para szybko wpadła sobie w oko. Rolnik nie zwlekał z oświadczynami. Ukochana powiedziała "tak". Od ośmiu lat Paweł i Martyna tworzą udane małżeństwo. Zakochani doczekali się dwójki dzieci. Młodzi rodzice co jakiś czas pojawiają się w programach śniadaniowych, gdzie opowiadają o swoim związku i nowych obowiązkach. Okazuje się, że Martyna nie jest zaangażowana w "życie na wsi". - Nie łączymy naszych zawodów. Ja jestem psycholożką, Paweł pracuje na roli. Nie ma takich wymagań, żebym ja pomagała Pawłowi czy Paweł mi - tłumaczyła Martyna w "Pytaniu na śniadanie". ZOBACZ TEŻ: "Rolnik szuka żony". Kuba przekazał nowe wieści. Wspomina o Ani. "Ogromne wyzwanie"

Paweł i MartynaPaweł i Martyna Fot. 'Pytanie na śniadanie'

Który z poniższych programów TVP lubicie bardziej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.