W grudniu ubiegłego roku w Telewizji Polskiej rozpoczęła się rewolucja. Jednym z programów, który przeszedł największą transformację, było "Pytanie na śniadanie". Pracę stracili wszyscy prowadzący poranny show. Dotychczasowych gospodarzy zastąpili jednak dobrze znani widzom prezenterzy. Cześć z nich już wcześniej pracowała w TVP. Do tego grona zalicza się Katarzyna Burzyńska. Dziennikarka właśnie zapowiedziała, że po ponad siedmiu latach wraca na antenę.
Katarzyna Burzyńska niespodziewanie poinformowała o swoim powrocie do Telewizji Polskiej. Dziennikarka przekazała wiadomość za pośrednictwem mediów społecznościowych. Prezenterka przy okazji podzieliła się historią z młodości. Okazuje się, że planowała pracować w TVP już jako nastolatka. "Kiedy przyjechałam po raz pierwszy z moich rodzinnych Dobroszyc do Warszawy (na wycieczkę szkolną z moim liceum), mając wolny czas między zwiedzaniem Łazienek a spektaklem „Miss Saigon" w Teatrze Buffo, chciałam jechać na Woronicza, czatować pod budynkami, spotkać kogoś i zostać odkrytą, albo, w najgorszym razie, zobaczyć Grażynę Torbicką albo Wojciecha Manna na żywo" - napisała na Instagramie. Burzyńska rozstała się jednak ze stacją niedługo po nadejściu "dobrej zmiany". Dziś może wrócić na antenę w zgodzie ze swoim sumieniem.
Cztery lata po moim nieudanym szturmie na Telewizję Polską zaczęłam pracę w MTV, pięć lat później - w TVP. Dziś, grubo po ponad siedmiu latach, wracam do Telewizji Publicznej. Bo wreszcie w zgodzie ze sobą mogę. Bo bardzo chcę. Bo ubóstwiam tę robotę! - napisała podekscytowana prezenterka.
Nowina ogłoszona przez Katarzynę Burzyńską spotkała się z entuzjastyczną reakcją internautów. "No i wspaniale!", "Świetnie, to super wiadomość", "Bardzo się cieszę Kasiu, że tak się dzieje. Bardzo" - czytamy w komentarzach. Głos zabrały też znane koleżanki prezenterki. "Gratulacje matka!" - napisała Monika Mrozowska, a Beata Sadowska zostawiła pod postem emotikony klaszczących dłoni.
Była idolką nastolatek z serialu. Za kulisami pomagała guru sekty robić z kobiet niewolnice
Mandaryna największą poszkodowaną "Tańca z gwiazdami"? "Oczekiwania mogą być nieco większe"
Byłam na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską. Tak zachowywała się pierwsza dama, gdy wyłączono kamery
Kondrat i Turnau unikają czerwonych dywanów. Dla premiery "Lalki" zrobili teraz wyjątek
Strasburger usłyszał żart ze swojej żony. Teraz zaapelował do komika
Jest wyrok w sprawie ojca Viki Gabor. Sąd podjął decyzję
Gumulec zakpił z Chajzera i Bianki w "TzG". Jest reakcja prezentera. "Nie wiemy do końca..."
Filip i Bianka Chajzerowie wystąpią w "Azja Express"? Tak zareagował prezenter
Anna Lewandowska wraca do Chicago z córkami, ale bez Lewego. Ujawniła powód