"Rolnicy. Podlasie". Andrzej nie uczestniczył w strajku rolników. Dlaczego? Wszystko wyjaśnił

9 lutego odbył się ogólnopolski strajk rolników. Andrzej z Plutycz nie wziął udziału w proteście. Uczestnik programu "Rolnicy. Podlasie" opublikował post na ten temat i wyjawił powód swojej nieobecności. Wszystko jest już jasne.

Andrzej i Gienek są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych uczestników z programu "Rolnicy. Podlasie". Ojciec i syn wspólnie prowadzą gospodarstwo w Plutyczach. Zajmują się uprawą roli oraz hodowlą ziemi. Popularność mężczyzn już dawno wykroczyła poza program stacji Fokus TV. Jakiś czas temu Andrzej i Gienek założyli swój kanał na platformie YouTube, gdzie zdobyli 112 tysięcy subskrypcji. Internauci uwielbiają ich za poczucie humoru. Wiele osób mógł zdziwić fakt, że Andrzej nie wziął udziału w ogólnopolskim strajku rolników, który odbył się 9 lutego. Miał jednak ku temu powód. Opublikował post na ten temat.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Marta Paszkin mówi o ojcu Stefanii. Ma z nim rozwód kościelny?

"Rolnicy. Podlasie". Andrzej z Plutycz wyjechał do sanatorium. Okazał wirtualne wsparcie rolnikom. "W pełni popieramy postulaty"

Niedawno brat Andrzeja, Jarek, przekazał w filmiku niespodziewane wieści. Jak się okazało, rolnik wyjechał z Plutycz. Postanowił zadbać o swoje zdrowie i wybrał się do sanatorium w Szklarskiej Porębie. Jego wyjazd zbiegł się ze strajkiem rolników, dlatego nie mógł w nim uczestniczyć. W pełni poparł jednak inne  osoby z branży, które pojawiły się na proteście. Postanowił okazać wirtualne wsparcie strajkującym. Opublikował post na Facebooku, gdzie prowadzi konto razem ze swoim tatą. "W pełni popieramy postulaty, o które wszyscy walczymy. Mówimy trzy razy stop: Zielonemu Ładowi, importowi produktów rolnych z Ukrainy oraz ograniczeniu hodowli w Polsce. Pozdrowienia ze Szklarskiej Poręby. Od Andrzeja i innych rolników z całej Polski przebywających aktualnie na turnusach rehabilitacyjnych" - napisał w poście.

"Rolnicy. Podlasie". Andrzej znalazł drugą połówkę? "U mnie też taka sytuacja jest"

Jakiś czas temu Andrzej musiał naprawić ścianę w oborze. Wszystko przez byka, który chciał przedostać się do krowy i przebił dziurę. Rolnik wykorzystał tę okazję do podzielenia się refleksją na temat związków. Porównał zwierzęta do ludzi. Przy okazji zdradził, że prawdopodobnie z kimś się spotyka. - U ludzi jest podobnie tak jak u zwierząt. Jak chce się kogoś poznać, to mężczyzna potrafi tysiące kilometrów przejechać za tą drugą połówką. Bo ja coś o tym wiem, u mnie też taka sytuacja jest. Tak samo byk. Poczuł, że coś mu może wyjść z tego i wyłamał ścianę - mówił Andrzej. ZOBACZ TEŻ: "Rolnicy. Podlasie". Widzowie mają nietypową propozycję dla Gienka. Dotyczy obu synów

AndrzejAndrzej Fot. @Gienek i Andrzej Plutycze / YouTube / screenshot

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.