"Rolnicy. Podlasie". Emilia przeżyła dramatyczne chwile. Musiała szybko reagować

Emilia z programu "Rolnicy. Podlasie" przeżyła ostatnio prawdziwy szok. W jednym z ostatnim odcinków zastała na ranczu coś, czego zupełnie się nie spodziewała. Rolniczka musiała szybko zareagować.

Emilia Korolczuk to jedna z najbardziej lubianych bohaterek programu "Rolnicy. Podlasie". Kobieta mieszka we wsi Laszki, położonej koło Zabłudowa. Nie ukrywa, że opieka nad zwierzętami to jej ogromna pasja. Największą dumą Emilii są kozy. W 2023 roku zorganizowała specjalne wydarzenie na majówkę. Każdy mógł przyjechać na jej ranczo i wziąć udział w kozoterapii. Emilia hoduje także m.in. pawie, owce, konie oraz króliki.

Zobacz wideo Waldemar z "Rolnik szuka żony" podbija parkiet na wycieczkowcu. Tańczy z tajemniczą kobietą

"Rolnicy. Podlasie". Owca Emilii utknęła w paśniku. Prawie się udusiła

Emilia z programu "Rolnicy. Podlasie" bardzo lubi zwierzęta. Nic więc dziwnego w tym, że ostatnia sytuacja, która wydarzyła się na gospodarstwie kobiety, była dla niej dużym szokiem. W siódmym odcinku programu Emilia i jej mama poszły wypuścić owce. Wtedy rolniczka zauważyła, że jedno zwierzę zaklinowało się w środku - Głowa jej utknęła. O mój Boże, jak ty wsadziłaś ten łeb tu - wykrzykiwała Emilia. Gdy owcę udało się uratować, rolniczka opowiedziała na spokojnie o całym zajściu. Było o krok od tragedii. - Jedna z owiec dzisiaj mało się nie powiesiła na paśniku. W ogóle włożyła łeb w takie miejsce, gdzie nikt nigdy nie wkładał. Nawet by mi nie przyszło do głowy, że tam może zmieścić się głowa owcy - mówiła Emilia. - Gdybyś nie zobaczyła, nawet do wieczora jeszcze, to mogłaby się udusić - dodała mama uczestniczki programu "Rolnicy. Podlasie". Emilia dodała, że to jej ukochana owca. Całe szczęście wszystko dobrze się skończyło. 

"Rolnicy. Podlasie". Emilia ma dość turystów? 

Emilia jakiś czas temu kobieta zdradziła, że jej ranczo Laszki jest otwarte dla wszystkich, ale zachowanie niektórych turystów bywa kłopotliwe. "Pijani mężczyźni sami sobie otwierają, wchodzą przy ujadających psach i włażą wprost do domu bez pukania, bez niczego, jak do siebie, bo przed chwilą byli u Gienka i tam tak można" - napisała w mediach społecznościowych. ZOBACZ TEŻ: "Rolnicy. Podlasie". Gienek utknął w błocie, a Andrzej traci fanów. Zarzuty wobec rolnika są poważne

Emilia 'Rolnicy. Podlasie'Emilia 'Rolnicy. Podlasie' Fot. @Podlaskie24 / YouTube / screenshot

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.