Aneta i Robert Żuchowscy to jedna z nielicznych par, którym przysłużył się eksperyment ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Małżonkowie doczekali się dwójki dzieci. Młodsza córka Hania, która przyszła na świat w ubiegłym roku, była skrajnym wcześniakiem. Rodzice i lekarze walczyli o jej życie tygodniami. Kiedy w końcu dziewczynka mogła zostać wypisana ze szpitala, czekało ją dalsze leczenie w domu. Aneta zdradziła, jak obecnie wygląda sytuacja. Okazuje się, że nie jest kolorowo. Córka uczestników programu wciąż walczy o zdrowie i normalne życie.
Robert niedawno odpowiadał na pytania fanów na Instagramie. Jedno z nich dotyczyło rodzinnych podróży do Warszawy, gdzie mieszka jego teściowa. "Czemu wspólnie nie jeździcie do np. Anety mamy?". Mąż Anety wyjaśnił krótko, że ze względu na córkę nie mogą jeszcze podróżować całą rodziną. Aneta postanowiła jednak odnieść się do sprawy szerzej. Udostępniła odpowiedź na swoim profilu. Widać, że pytanie internauty nieco ją zirytowało. "Jak to czemu? Pisane jest w setkach komentarzy, że mała bierze leki, sterydy i wiele wiele innych, przez co odporność jest równa zeru, wiadomo" - zaczęła swój wpis żona Roberta. W dalszej części odniosła się do tego, jak teraz wygląda życie z wcześniakiem.
Do nowego trybu życia, w którym pojawiła się Hania, musieli się dostosować nie tylko Żuchowscy i ich syn. Również cała rodzina, która chciałaby ich odwiedzić, musi przestrzegać surowych zasad. Wszystko przez uwagę na zdrowie dziewczynki. "Żeby wróciła do domu, musieliśmy zabrać Miesia ze żłobka i mocno się pilnować, żeby na razie nikt oprócz najbliższych (ewentualnie) nas nie odwiedzał, a rodzina - jeśli są na 200 procent zdrowi. Mała ma unikać, póki co, skupisk ludzi. Nawet do przychodni wchodzimy na szybko, jak jest już nasza kolej, bo jeśli by coś złapała... dla niej to może być coś strasznego, więc jeśli są jakieś podróże/wyjazdy, to na razie oddzielnie, bo Hania zostaje, a że ja siedzę z dziećmi więcej, to ja sobie jadę potem gdzieś na weekend, należy się" - napisała na Instagramie. Od razu dodała, że również Robert będzie miał chwilę tylko dla siebie. Zorganizowała mu niespodziankę. "Ale nie to, że tacie się nie należy. Sama nawet mu kupiłam małą wycieczkę w prezencie! Zapytajcie go, gdzie niedługo leci!" - wyznała. Cały wpis możecie zobaczyć w naszej galerii w górnej części artykułu.
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać