W najnowszym wydaniu "Dzień dobry TVN" tematem dnia były pączki. Nic w tym dziwnego, w końcu w tym roku 8 lutego Polacy świętują tłusty czwartek. Damian Michałowski i Paulina Krupińska tego dnia spędzili sporo czasu w kuchennej części studia śniadaniówki. Na koniec odcinka doszło do nietypowej sytuacji. Miało być śmiesznie, ale chyba nie wyszło.
- Ile pączek ma kalorii? - pytał Michałowski na koniec czwartkowego wydania "Dzień dobry TVN". W odpowiedzi usłyszał, że około 300 lub 350 kalorii. Zadowolony z odpowiedzi dziennikarz wziął flamaster, kartkę papieru i napisał na niej "350 kcal". Wówczas z uśmiechem na ustach powiedział: "Ja wam teraz powiem, jak szybko spalić te kalorie". Krupińska podejrzewała, że w tym momencie jej kolega po fachu przekreśli zapisaną na kartce liczbę. Myliła się. Michałowski wyciągnął zapalniczkę i nad zlewem podpalił arkusz. Zarówno Krupińska, jak i obecna w studiu Beata Kartowicz, która przez cały czas trwania programu smażyła w kuchni śniadaniówki pączki, zaśmiały się. Początkowa radość szybko uleciała, a Krupińska zaczęła się niepokoić. - Uważaj, żeby nic się tam nie przypaliło. Zaraz nasze czujniki się włączą i będzie deszcz - mówiła.
Z kolei Michałowski kontynuował "żart". - I można jeść dziś pączki. 350 kalorii leci - mówił, trzymając płonącą kartkę. Krupińskiej humor już się nie trzymał. - Damian, rzuć to! - powiedziała Krupińska, a kiedy płomień rósł, krzyknęła poirytowana: "Jezus, Maria, Damian!". Z kolei sam Michałowski tryskał humorem.
Dzwoń po straż!
- ironizował i śmiał się z reakcji z koleżanki po fachu. W tym czasie Krupińska odkręciła kran i gasiła ogień. - Nie dziękujcie, od tego mnie tu macie - mówi dziennikarz. Program niedługo później się zakończył. Oczywiście nikomu nic się nie stało, nie włączyły się też zraszacze. Niemniej warto wspomnieć, że "zabawy" z ogniem nie są bezpieczne i nawet z pozoru tak niewinne mogą zakończyć się poparzeniem albo tragedią.
Nie tylko Damian Michałowski ekscytował się tłustym czwartkiem. Irena Kamińska-Radomska, mentorka z "Projektu Lady", postanowiła z okazji tego dnia opublikować poradnik, jak powinno się jeść pączki. Internauci po jego obejrzeniu byli, delikatnie mówiąc, nastawieni sceptyczni. "Jakbym miała się tyle bawić z pączkiem, to bym się zmęczyła od samego patrzenia" - pisali. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Pilny apel Kingi Rusin. Wspomniała o córce i zwróciła się do linii lotniczych
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Krupa rozmawia z córką po polsku. Tacie Ashy się to nie podoba
Królikowski chwali się rodzinnymi fotkami, ale tym razem to nie Jadzia skradła show. Wszyscy patrzą na Izabelę
Rozenek nadaje z Pieczonką. "Kupiłyśmy sobie kostiumy dziecięce, bo tylko takie były na nas dostępne rozmiarowo"
Sting zamiast "Despacito" z playbacku. "Sylwester z Dwójką" to sylwester spełnionych marzeń? To widziałem na próbach
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie