Jeden z uczestników amerykańskiego "Ślubu od pierwszego wejrzenia" miał sporego pecha. Podekscytowany niecierpliwił się przy ołtarzu na swoją wybrankę, wyczekując być może najważniejszej chwili w swoim życiu. Wtedy weszła ona, cała na biało. Tajemnicza panna młoda popatrzyła na swojego przyszłego męża, odwróciła się na pięcie i wybiegła. Choć sytuacja z pozoru wydaje się zwyczajnie przykra, to fani mają już swoje teorie spiskowe.
Bohater programu nie ukrywał, że jest niezwykle podekscytowany całym eksperymentem. - Moją największą nadzieją, związaną z tym małżeństwem jest to, że naprawdę świetnie do siebie pasujemy - powiedział przed ślubem o nieznajomej osobie, mając nadzieję, że gdy ją spotka, oboje zapałają do siebie wyjątkowym uczuciem. Podczas procesji wejścia widzowie programu w przeciwieństwie do pana młodego nie widzieli twarzy tajemniczej kobiety. Ten stwierdził wówczas na głos, że jest piękna. Wszystko przebiegało według planu, aż nagle panna młoda powiedziała - Nie sądzę, żebym mogła to zrobić. Ceremonia zakończyła się równie szybko, jak relacja uczestnika z potencjalną żoną. - To bolało - wydusił z siebie rozczarowany mężczyzna.
Niektórzy twierdzą, że cała akcja została specjalnie wyreżyserowana, a do ślubu doszło jakiś czas później, przez co sezon miał być emitowany w innym terminie. Inni z kolej uważają, że być może ślub był jedynie sztuczną farsą, która miała zwrócić uwagę na uczestnika i wykreować przy nim historię odnalezienia szczęśliwej miłości po ogromnym zawodzie. Według widzów Michaelowi wybrano zupełnie inną kobietę, a wyreżyserowany ślub miał jedynie podbić emocje i oglądalność. Podejrzany jest również brak jakichkolwiek gości ze strony panny młodej i to, że produkcja nie zdecydowała się pokazać jej twarzy. W ciągu 17. sezonów nigdy nie doszło do podobnych wydarzeń. Gdyby sytuacja faktycznie była prawdziwa, to byłaby to pierwsza uciekająca panna młoda. ZOBACZ TEŻ: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Adam z ukochaną straszą na Halloween. Wcielili się w słynną parę
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."