Katarzyna Bosacka w domu na warszawskich przedmieściach mieszka już 20 lat. Dotychczas autorka programów o zdrowym odżywianiu dzieliła przestrzeń nie tylko z dziećmi, ale i mężem, Marcinem Bosackim. Niedawno w jej życiu zaszła wielka rewolucja. W sierpniu okazało się, że senator zostawił żonę i miesiąc wcześniej wyprowadził się z ich segmentu. Ponoć miał zamieszkać z inną kobietą, dla której podjął decyzję o rozwodzie z dziennikarką. Czy w związku z tym Bosacka też planuje przeprowadzkę, aby zacząć nowe życie w czterech ścianach, które nie będą się jej z niczym kojarzyły? Bardzo możliwe. W rozmowie z Plotkiem prezenterka przyznała, że na razie jest pewne "ale".
Katarzyna Bosacka w 2017 roku wraz z mężem i dziećmi wzięła udział w programie HGTV "Zgłoś remont". "Bardziej dosyć ściśnięty segment niż dom" - tak o nim mówiła w programie, prosząc o wyremontowanie niemal całego parteru, w którego skład wchodzi salon, kuchnia i łazienka. W programie telewizyjnym Katarzyna Bosacka narzekała m.in. na przestrzeń do gotowania. "Kuchnia, w której krząta się duża rodzina. Jest mała dosyć, niefunkcjonalna" - żaliła się i opowiadała, że mimo wszystko to ważne miejsce w ich domu. "W domu Bosackich jest zawsze gość w dom, dobre jedzenie na stół. Tutaj non stop się coś pichci, non stop się coś piecze, dzieci robią swoje potrawy, ja gotuję" - stwierdziła. Teraz okazuje się, że możliwe, że jak emocje związane z rozstaniem z mężem opadną, Katarzyna Bosacka zacznie myśleć o zmianie miejsca zamieszkania. W rozmowie z dziennikarzem Plotka, Bartoszem Pańczykiem, prezenterka nie wykluczyła takiego scenariusza. Zdjęcia jej domu znajdziesz w galerii na górze strony.
Jeszcze trochę za wcześnie, żeby to rozwiązać. Ten taki węzeł gordyjski, bo duża rodzina, czwórka dzieci. Muszę troszeczkę jeszcze z tym poczekać. Tak, ale myślę, że może... Może rzucę się na tę głęboką wodę - powiedziała Plotkowi Katarzyna Bosacka.
Przez niespodziewane rozstanie z mężem, któremu towarzyszy wiele stresu powodującego jadłowstręt, Katarzyna Bosacka zrzuciła już 16 kilogramów. Choć siłą rzeczy je rzadziej, nie zapomina, by jeść tylko to, co jest zdrowe. - Jem teraz dosyć dużo jajek, które są taką krynicą zdrowia. W jajku jest wszystko, czego potrzebujemy w ciągu dnia, oprócz dwóch rzeczy - oprócz wystarczającej ilości witaminy C i błonnika. Ale to sobie dojem warzywami albo jabłkami, które są teraz wspaniałe. Jestem też wielką fanką fermentowanych produktów mlecznych. Nawet jeśli ciężko mi idzie gryzienie jakichś twardych steków, to wypicie kefiru, jogurtu czy maślanki, to jest naprawdę bardzo dobry pomysł. Nadal jem zdrowo - zapewniła Plotka dziennikarka.
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Zięć Donalda Trumpa pozwany. W tle saudyjskie miliardy
Książulo kupił najdroższy chleb na świecie. "Czuję się jak skończony frajer"
Fabijański i Darya zaskoczyli parę młodą na weselu. "Wszyscy byli w szoku"
Afera wokół nowej rzeczniczki Trumpa i jej kwalifikacje. "W Polsce nie skończyłoby się to najlepiej"
Wszyscy patrzą na Margaretę i jej partnera. Prawdziwy problem "Kochaj albo wróć" tkwi gdzieś indziej
Tak Zełenski zachowywał się po rozmowach z Tuskiem w Brukseli. "Jakby mówił..."
Maffashion wspomina pierwszy zarobiony milion. Radość nie trwała długo
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"