Dowbor cztery lata temu wyremontowała im dom. Tuż po tym Mateusza potrącił pociąg. Jak ma się dziś?

Kilka lat temu Mateusz Szmajduch wraz z babcią wystąpili w programie "Nasz nowy dom". Niedługo później chłopak stracił nogę, gdyż chciał targnąć się na swoje życie. Uczestnik ma się dziś znacznie lepiej.

W 137. odcinku programu "Nasz nowy dom" Katarzyna Dowbor zjawiła się w Gliwicach, by pomóc pani Małgorzacie Szmajduch, która samodzielnie wychowywała wnuczka Mateusza. Chłopak mimo młodego wieku został doświadczony przez życie. Mówiono, że próbował popełnić samobójstwo, a następnie walczył, by pokonać depresję.

Zobacz wideo Czy Katarzyna Dowbor utrzymałaby się z emerytury? "30 lat pracowałam w spółce państwowej"

Dowbor cztery lata temu wyremontowała im dom. 

Mateusz Szmajduch w programie "Nasz nowy dom" wystąpił jako 18-latek. Po remoncie nie ukrywał radości, że w końcu wraz z babcią może mieszkać w godnych warunkach. "To tak, jakby ktoś nam otworzył drzwi do nowego życia" - mówił Mateusz. Uczestnik znalazł pracę jako konduktor, ale wkrótce potem relacje z jego babcią bardzo się pogorszyły. Wyprowadził się z domu, jednak chwilę później stracił pracę, a nieleczona depresja dała o sobie znać. Został zmuszony wrócić do babci. Krótko po tym został potrącony przez pociąg i stracił nogę. Jego najbliżsi zorganizowali wówczas zbiórkę mającą na celu pomoc w powrocie do normalności. Jak radzi sobie dziś? Jak czytamy w "Super Expressie", Mateusz ma się znacznie lepiej. Zbiórka, którą dla niego zorganizowano, przyniosła efekty. Dziś ma protezę, która ułatwia mu życie. 

 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Dyżurujący doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o:
Copyright © Agora SA