Niedawno odbył się finał nowej edycji programu "Hotel Paradise. All Stars". W randkowym show wystąpili uczestnicy, którzy byli dobrze znani widzom z poprzednich sezonów. Zwycięzcami zostali Julia i Grzegorz. To, co stało się później, zaskoczyło wszystkich bohaterów, łącznie z prowadzącą. Julia postanowiła rzucić kulą na polu 100 tysięcy złotych. Stwierdziła, że nie podobało się jej zachowanie Grześka w stosunku do innych kobiet. Nazwała go babiarzem. Uczestnik czuł się oszukany. Zwrot akcji z pewnością zapewnił wiele emocji niejednemu fanowi programu. Innego zdania jest pewna bohaterka "Hotelu Paradise". Edycja nie przypadła jej do gustu.
Luiza dała się poznać w trzeciej edycji programu "Hotel Paradise". Ostatnio wróciła do nowej odsłony. Jakiś czas temu na profilu na Instagramie przyznała, że wyjątkowy sezon zupełnie nie przypadł jej do gustu. Dodała, że nie działo się w nim nic szczególnego. Wyznała również, że podkręcany był wątek Julii i Grzegorza. "O ile w moim trzecim sezonie chciało mi się knuć i intrygować, wydaje mi się, że dzięki temu ten sezon był też ciekawy. To w tym sezonie tego nie robiłam, jakoś mi się nie chciało i wydaje mi się, że bez tych intryg, bez jakichś konspir, bez jakiś większych aferek, które ludzie lubią oglądać"- wyjaśniła na Instagramie.
"Ten sezon był po prostu nudny i wszystko kręciło się wokół toksycznej, dziwnej relacji Julii i Grzegorza" - wyznała. Luiza dodała, że od początku domyślała się, że ta dwójka wygra program. Dodała, że czuła, że uczestniczka rzuci kulą. Jej przeczucia się potwierdziły. Luiza podkreśliła, że cieszy się z przeżytej przygody, ale nie planuje do niej wracać. A wy co sądzicie o programie "Hotel Paradise. All Stars"? Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.
Tuż po emisji finału "Hotelu Paradise. All Stars" w sieci zawrzało. Fani programu podzielili się na dwa fronty. Julia i Grzegorz również zabrali głos w tej sprawie. Nie da się ukryć, że mężczyzna wciąż czuje żal do byłej partnerki. Opublikował oświadczenie, w którym stwierdził, że dziewczynie zależało tylko na pieniądzach. Pokusił się także na wstawienie materiału oczerniającego uczestniczkę. "Julia Karina Skrodzka, czyli jedna z najlepszych polskich aktorek. Mógłbym się wcielić w rolę Stanowskiego i nagrać o niej film, jak on nagrał o Natalii Janoszek, ale szkoda mi więcej tracić czasu na dziewczynę, która jest nic niewarta. A nie, przepraszam, 50 tysięcy brutto" - wyznał bez wahania. Filmik zniknął już z sieci. ZOBACZ TEŻ: "Hotel Paradise". Grzesiek nie odpuszcza Julii. Porównał ją do Janoszek. Szokujące nagranie zniknęło z sieci
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Bianka Chajzer ujawnia, ile ma lat. Pokazała zdjęcie dowodu. "Trudna prawda"
Olejnik nie wytrzymała po słowach Mentzena o policjantkach. Pokazała wymowne zdjęcie. "Wstyd!"
Wiemy, którą pierwszą damę oceniacie najlepiej. Miażdżąca przewaga głosów
Lewandowska pokazała, co robi po powrocie do Chicago. Nagranie z córką to hit
Najpierw powiększały, teraz rozpuszczają usta. Ekspert o nowym trendzie. "Nie znika tak szybko, jak się wydaje"
Zabiła ciężarną, by ukraść jej dziecko. Wciąż oczekuje na karę śmierci