"Chłopaki do wzięcia". Karina szaleje w Warszawie. Na koniec romantyczna sesja. "Urodą nie grzeszę"

Karina Koch z "Chłopaków do wzięcia" ruszyła na wycieczkę do Warszawy. W napiętym programie zwiedzania warszawska starówka i pomnik Lecha Kaczyńskiego. Na koniec pełnego wrażeń dnia padła na łóżko. Siostra Stefana znalazła jeszcze odrobinę siły na szybką sesję zdjęciową z czerwoną różą w roli głównej.

Karina Koch w serialu dokumentalnym "Chłopaki do wzięcia" wzięła udział razem z bratem Stefanem. Rodzeństwo łączy wyjątkowa zażyłość, która wielokrotnie oburzała widzów. Choćby w odcinku, w którym Karina ze szczegółami omawiała intymne detale ze swojej randki. Ostatnio ich relacje znacząco się pogorszyły, bo Karina nie może dogadać się z nową partnerką brata, Aldoną. Panie nie są w najlepszej komitywie i dramatom z ich udziałem nie ma końca. Nieustanie kłócą się i godzą, więc nawet trudno za nimi nadążyć. Jedno jest pewne, Aldona zostanie w życiu ich rodziny już na zawsze, bo ukochana Stefana spodziewa się dziecka. Na szczęście bohaterka "Chłopaków do wzięcia" źródło ukojenia zszarganych nerwów znajduje w miłości. Z okazji święta zakochanych, pochwaliła się nowym partnerem. Niedawno para wybrała się razem na wycieczkę na cmentarz. Karina bardzo aktywnie spędza czas wolny i już ruszyła w kolejne miejsce. Tym razem wybrała się do Warszawy. "Karinka pozdrawia z Warszawy. Kolumna Zygmunta. Warszawa - piękne miasto, bardzo mi się podoba" - poinformowała fanów i pokazała kawałek warszawskiej starówki. 

Zobacz wideo Herbuś wspomina "Taniec z gwiazdami". Komentuje zmiany w Polsacie. "Być może czas na coś nowego"

"Chłopaki do wzięcia". Karina na wycieczce. Na koniec dnia rzuciła się na łóżko z czerwoną różą

Karina z "Chłopaków do wzięcia" czas w stolicy spędziła wyjątkowo aktywnie. Jeszcze przed wyjazdem do Warszawy zapowiedziała swoją wizytę na Facebooku, no co jej fani zareagowali bardzo entuzjastycznie i zaczęli wyliczać miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć. Siostra Stefana po przybyciu na miejsce podziwiała Zamek Królewski na warszawskiej starówce i zrobiła pamiątkowe zdjęcia pod Kolumną Zygmunta. Uczestniczka matrymonialnego show uśmiechnięta pozowała także do pamiątkowego ujęcia pod pomnikiem tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego. To nie wszystko, bo była też chwila na posiłek w jednym z popularnych lokali w mieście.

Na koniec dnia Karina zaskoczyła wszystkich. Takiego finału nikt się nie spodziewał. Wymęczona zwiedzaniem rzuciła się na hotelowe łóżko i uwodzicielsko pozowała do zdjęcia z czerwoną różą. Wygląda na to, że na wyprawę zabrała se sobą nowego chłopaka, który z zadowoleniem stanął po drugiej stronie aparatu. "Wszystko, co fajne szybko się kończy" - podsumowała. Fani zareagowali na zdjęcie równie entuzjastycznie. "Karina masz dziewczyno potencjał", "Jak ty to robisz... Jak? Zgrabna jesteś okropnie. Patrze na ciebie i chyba przejdę na jakąś dietę" - czytamy w komentarzach. Skromna uczestniczka "Chłopaków do wzięcia" od razu zareagowała. "A gdzie tam... Przeciętna jestem i urodą nie grzeszę" - stwierdziła Karina. 

"Chłopaki do wzięcia". Karina pokazała stare zdjęcia. Zobaczcie na te włosy

Karina z "Chłopaków do wzięcia" jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Odkąd wzięła udział w serialu dokumentalnym Polsatu ma także sporą grupę fanów. Jej konto w mediach społecznościowych śledzi ponad 42 tys. obserwujących. Ostatnio udostępniła stare zdjęcie, które zostało zrobione jeszcze przed zgłoszeniem się do programu. Karina jest na nim blondynką i przyznała, że zastanawia się nad powrotem do tego koloru. "Mega stare zdjęcie. Robione kalkulatorem. Może znowu sobie zrobić takie mocne pasemka?" - zapytała na Facebooku. Jak wygląda wtedy? Zobacz więcej tutaj

Więcej o: