Za nami 632. odcinek "Milionerów". Do studia przybył pan Andrzej, który był już w poprzednim odcinku show. Teraz przez cały odcinek szedł jak burza, aż w pewnym momencie wykorzystał wszystkie koła. Pytanie o 125 tysięcy złotych rozłożyło go na łopatki. Sam Hubert Urbański przyznał, że nie ma bladego pojęcia, jak jest prawdziwa odpowiedź.
Po serii poprawnych pytań i wykorzystaniu wszystkich kół ratunkowych przyszedł czas na pytanie za 125 tysięcy złotych. Dotyczyło imienia i przydomka polskiego świętego. Prawdopodobnie nawet osoba wykwalifikowana i zajmująca się na co dzień naukami teologicznymi i religioznawstwem, mogłaby mieć z nim problem. Pytanie brzmiało: Pierwsze to imię, drugie przydomek polskiego świętego z przełomu XIV i XV wieku. Były możliwe cztery opcje:
Pan Andrzej przyznał, że początkowo typował odpowiedź B, ale koniec końców zaznaczył odpowiedź D. i to właśnie ona była błędna. Poprawna okazała się odpowiedź A. Jan Kanty. Urodził się w Kętach. Patron Litwy i Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Uczestnik "Milionerów" nie znał poprawnej odpowiedzi na pytanie. Posłuchał swojej intuicji, choć mógł wygrać gwarantowane 125 tysięcy złotych. Niestety, nie zaznaczył poprawnej odpowiedzi, przez co na jego koncie znalazło się tylko 5 tysięcy złotych. Udowodnił za to przed widownią, że jest odważny i nie boi się podejmować ryzykownych decyzji w życiu.
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Rozwód Wiśniewskich nie nastąpi szybko. Pojawiły się nowe informacje
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Anna Karwan musiała od tego uciec. Padły słowa o "toksycznych sytuacjach"
Zaczęło się od niewinnego newsa. Chwilę później prowadzący TVN24 płakali ze śmiechu
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"