Pod koniec ubiegłego roku Mikołaj Jędruszczak poinformował obserwatorów, że w jego życiu pojawiła się wyjątkowa osoba. W lutym opublikował w sieci zdjęcie z nową partnerką, którą okazała się Sara Ciuła z szóstej edycji "Love Island". Na ich instagramowych profilach pojawił się kadr, na którym pozują przytuleni. Fani nie mieli wątpliwości, że łączy ich coś więcej, niż tylko przyjaźń. Jak jednak wskazuje oświadczenie Ciuły, ta relacja należy już do przeszłości...
Ciuła dodała na swoim koncie na Instagramie krótkie oświadczenie, w którym wyjaśniła status związku. Internauci mieli coraz częściej pisać do niej z pytaniami o Mikołaja, którego w ostatnim czasie brakowało w jej profilu. "Jak zauważyliście, faktycznie z Mikołajem nie jesteśmy już razem" - przyznała wyraźnie rozczarowana uczestniczka. Sara dodała, że nie ma nic więcej na ten temat do powiedzenia. Pełną treść oświadczenia znajdziecie w naszej galerii u góry strony.
Co ciekawe, internauci ostrzegali Sarę przed Mikołajem zaraz po tym, jak para ogłosiła, że jest razem. Zamiast gratulacji, posypały się skierowane w stronę uczestnika słowa krytyki. Najprawdopodobniej wielu fanów "Love Island" wciąż pamięta medialną wojnę Mikołaja z poprzednią partnerką, Sylwią Madeńską. Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że para miała się skonfrontować w sądzie. Miejmy nadzieję, że rozstanie Jędruszczaka z Ciułą przebiegnie w spokojnej atmosferze.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło