Jednym z najbardziej charakterystycznych postaci formatu "Chłopaki do wzięcia" stał się Ryszard "Szczena" Dąbrowski. Choć początkowo jego losy były negatywnie oceniane przez widzów, później otrzymał drugą szansę dzięki pozytywnym komentarzom w mediach. Niestety, od jakiegoś czasu mężczyzna ma ponownie problemy z policją. Pod koniec 2021 roku wyszło na jaw, że Szczena został zamknięty w więzieniu i nic nie wskazuje na to, aby wyszedł już na wolność. Jeden z tiktokerów postanowił odwiedzić dom bohatera show, w którym przed laty kręcone były odcinki programu.
Dom Szczeny znajduje się w Koźniewie. To tam Ryszard Dąbrowski przez lata zamieszkiwał ze swoją mamą. Widzowie mieli okazję niejednokrotnie oglądać na ekranie wnętrza pomieszczenia. Jak się jednak okazało, budowla obecnie popada w ruinę, a jej stan wskazuje na brak jakichkolwiek mieszkańców. Oglądając materiał opublikowany na TikToku, trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu było tam pełno telewizyjnych kamer.
Przypominamy, że Ryszard "Szczena" Dąbrowski w show zasłynął już od pierwszych odcinków, kiedy ukradł rower własnej matce. Nagranie szybko stało się hitem internetu. Epizody więzienne przerywało mało sielskie życie rodzinne z partnerką Joanną. Para doczekała się nawet dziecka, które zostało zabrane do rodziny zastępczej. Ponoć Ryszard i Joanna mieli starać się o kolejną pociechę.
Śledzicie losy bohaterów "Chłopaków do wzięcia"?
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"