Wiadomości o śmierci Renaty Kowalczyk pracownicy restauracji przekazali na facebookowym fanpage'u restauracji. Jak powiadomili gości Obrochtówki, ich szefowa odeszła nagle 18 lutego. Właścicielka restauracji o pomoc w programie Magdy Gessler zgłosiła się w 2010 roku.
Mieszcząca się w Zakopanem Obrochtówka była jedną z pierwszych restauracji, które przeszły "Kuchenne rewolucje". Wizyta Magdy Gessler pomogła właścicielom, a karczma z powodzeniem funkcjonuje do dziś. Niestety prowadzącą to miejsce Renatę Kowalczyk pracownicy musieli pożegnać z ogromnym smutkiem.
Nasze serca rozpadły się na kawałki, była dla nas ostoją spokoju, szefową, ale i mamą. Każdy, kto miał okazje poznać Renatę, wiedział, jakim cudownym i pogodnym człowiekiem była. Obrochtówkę, którą każdy z nas zna, stworzyła właśnie ona. Jest nam bardzo ciężko, ale będziemy kontynuować jej spuściznę. To również dzięki wam to miejsce było jej skarbem - czytamy we wpisie na Facebooku.
Właścicielkę Obrochtówki doskonale znają wszyscy widzowie "Kuchennych rewolucji". Na początku każdego epizodu kulinarnego show emitowana jest bowiem prezentacja dokonań Magdy Gessler, w której wykorzystano fragment odcinka odbywającego się zakopiańskiej karczmie. Widać na nim, jak restauratorka tańczy z cieszącą się z udanych zmian Renatą Kowalczyk.
Bliskim zmarłej przesyłamy najszczersze wyrazy współczucia.
Damięcka porusza grafiką z okazji Dnia Babci. "Jak zwykle w punkt"
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Kurzopki pozdrawiają z rodzinnego wypadu na narty. Katarzyna wkroczyła na stok tanecznym krokiem
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Są świadkowie tańca Beckham na ślubie syna. Niebywałe, jak go zapamiętali
Trump przyczepił się do okularów Macrona. Ekspertki go podsumowały. "To jest najbardziej niepokojące"
Zenek Martyniuk rezygnuje z "Tańca z gwiazdami"! Znamy szczegóły
Tłumaczka TVN24 przyćmiła Trumpa. Aż trudno uwierzyć, że nagranie jest prawdziwe
Stylistka oceniła strój Dody w Sejmie. Wspomniała o zasadach savoir-vivre'u