"Jeden z dziesięciu" to popularny teleturniej. Jest realizowany od 1994 roku. Oparty na brytyjskim formacie "Fifteen to One" wymyślonym przez Johna M. Lewisa nieustanie od 29 lat skupia rzeszę wiernych fanów. Co ciekawe, pod względem emisji jest najdłużej nadawanym teleturniejem w Polsce (biorąc pod uwagę te wciąż produkowane). Dziś produkcja Telewizji Polskiej ma już ponad trzy tysiące epizodów.
Przez wszystkie te lata uczestników programu przepytywał Tadeusz Sznuk. Jest twarzą polskiej edycji teleturnieju i nikt nie wyobraża sobie, że ktoś mógłby go zastąpić. W tym roku będzie obchodzić 80. urodziny i wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.
Tadeusz Sznuk pod koniec każdego odcinka zaprasza Sylwię Toczyńską, która wręcza finalistom nagrody. Asystentka gospodarza show, znana także jako "pani od kuferków", przynosi do studia tajemniczo wyglądające pakunki. Te kuferki budzą wśród widzów olbrzymie emocje. Co tam się znajduje? Przez lata krążyło wiele domysłów. Czekoladki? Pamiątkowe zdjęcie? Książki?
Sprawę wyjaśnił Tadeusz Sznuk. Wszystko wyjaśniło się podczas jednego z odcinków.
Te pamiątki to, ponieważ państwo pytają ciągle, eleganckie zegarki - wyjawił tajemnicę prowadzący.
To na pewno ucieszyło wielu fanów formatu. Zegarek to wartościowy upominek, który zostanie z finalistami "Jeden z dziesięciu" na długo. Jednak to nie sam prezent jest najważniejszy. Tadeusz Sznuk powtarzał w wywiadach, że najważniejsi są uczestnicy, których ogromnie podziwia i szanuje za odwagę. Przyznał też, że "bohaterem tego programu jest wiedza", a upominki to rzecz drugorzędna.
Bardzo cieszę się, że w tym programie spotykamy się z osobami, które mają wiedzę z najróżniejszych dziedzin. Nie sposób nauczyć się tego na pamięć. Pamiętam rozmowy z uczestnikami, którzy mówili, że do innych programów się przygotowywali, a do tego…nie, bo jak się przygotować do wiedzy o całym świecie?, powiedział w jednym z wywiadów.
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Odwiedziłam viralową kawiarnię w Warszawie. 12 minut sesji LED i byłam w szoku, gdy zobaczyłam rachunek
"Milionerzy". Padło pytanie za milion! Uczestniczka zaryzykowała
Księgowa z Warszawy wygrała milion w "Milionerach". Wygadała się, na co wyda gigantyczną sumę
"Kuchenne rewolucje" w pizzerii zniszczonej przez powódź. "Najlepszy odcinek jaki powstał"
Tadeusz Chudecki zdradził swój patent na tanie loty. W ten sposób zwiedził już 153 kraje
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Tusk zabrał głos po wecie Nawrockiego. Ekspertka od mowy ciała widzi napięcie. "Zestresowany"