"Miłość jest ślepa". Przyjął oświadczyny, potem zobaczył pannę młodą. Szczęka opada na finał tej historii

Ten moment z "Miłość jest ślepa" najprawdopodobniej przejdzie do historii programu. Trudno uwierzyć, jak zachował się uczestnik brazylijskiej edycji show po tym, jak pierwszy raz zobaczył swoją wybrankę.

Formuła randkowego programu wyprodukowanego przez Netfliksa jest w zasadzie bardzo prosta. Grupy kobiet i mężczyzn spotykają się na bardzo dosłownych randkach w ciemno. Rozmawiają w parach wyłącznie przez ścianę, aby przekonać, się, czy - jak sugeruje tytuł - miłość rzeczywiście jest ślepa i można zakochać się w kimś, gdy się nie wie, jak ten ktoś wygląda. Para może zobaczyć się właściwie w dowolnym momencie, ale tylko wtedy, gdy obydwoje zdecydują się stanąć na ślubnym kobiercu. Brzmi to dość poważnie, ale z decyzji o ślubie można się wycofać. Boleśnie przekonała się o tym jedna z uczestniczek brazylijskiej edycji show.

Zobacz wideo Polski serial dla Netfliksa powraca z drugim sezonem w styczniu. "Sexify" [ZWIASTUN]

Najbrzydsze suknie ślubne gwiazdSpadochron? Nie, to suknia ślubna Liszowskiej. Są jeszcze brzydsze

"Miłość jest ślepa". Po zaręczynach odwołał ślub i... związał się z inną uczestniczką

W drugim sezonie brazylijskiej wersji "Miłość jest ślepa" widzowie byli świadkami trójkąta miłosnego, który narodził się między Bruną, Paulo i Amandą. Bruna, zachwycona uczestnikiem, zaproponowała Paulo, aby opuścili razem program, jednak on, po namyśle, odmówił. Mężczyzna skupił się na rozwijaniu relacji z Amandą, która nie zwlekała długo, aby poprosić go o rękę. Paulo, który deklarował, że "zakochał się w jej głosie", zgodził się na ślub.

To był niestety ostatni moment, gdy Paulo i Amanda pozostawali w dobrych relacjach. Gdy w końcu się zobaczyli, podejście uczestnika zmieniło się o 180 stopni. Choć wziął ją w ramiona i przytulił, widać było, że czuje się nieswojo. Kobieta przyznała nawet, że miała sen, w którym Paulo rozmyślił się w ostatniej chwili. Podświadomość niestety jej nie zawiodła. Po kilku dramatycznych scenach, w których uczestnik siadał, wstawał, wzdychał i łapał się za głowę, w końcu stwierdził, że nie jest w stanie być z Amandą, bo... nie odpowiada mu jej charakter.

Muszę usiąść, odetchnąć i przeanalizować tę informację. Jest kobietą, z jaką jeszcze nie byłem, silną, niezależną. Nie wiem, czy dam sobie z tym radę - powiedział.

Paulo ostatecznie wycofał się z małżeństwa z Amandą. Uczestniczce trudno było ukryć, że jego zachowanie mocno ją zabolało.

Zasługuję na miłość tak dużą, jaką daję ja sama. To rozczarowujące, że oddałam serce komuś, kto nie wie, co z tym zrobić - podsumowała.

To jednak nie koniec całej historii. Instagramowe konta uczestników są jak na razie prywatne, jednak na fanpage'u programu pojawiła się informacja, że Paolo zaręczył się z... Bruną, którą początkowo odrzucił. Na dowód zamieszczono nawet ich wspólne zdjęcie.

 

Na tym nie koniec, bo Paulo i Bruna po dwóch miesiącach intensywnego randkowania zamieszkali ze sobą. Amanda z kolei mimo trudnych doświadczeń z programu napisała na Instagramie, że nadal wierzy w miłość, która "przezwycięża stereotypy".

Więcej o: