Od kilku dni nie ustaje medialna burza wokół Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Prezenterzy po miesiącach spekulacji potwierdzili związek. Pomogła im w tym była żona dziennikarza Paulina Smaszcz, która zostawiła pod postem aktorki z Izraela wymowny komentarz. Zasugerowała przy tym, że tę dwójkę gorące uczucie miało połączyć już w 2019 roku na planie "Czaru Par". Wsparcie zakochanym okazali współpracownicy z "Pytania na śniadanie", a także szefowa formatu Joanna Kurska. Pojawiły się jednak głosy, że romans dwójki znanych prezenterów wywołał skandal nie tylko w show-biznesie, ale i za kulisami śniadaniówki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oni dopuścili się zdrady. "Przepraszam moją cudowną żonę"
Po ujawnieniu, że Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski są parą nie tylko na planie "Pytania na śniadanie", ale i w życiu prywatnym, stacja podjęła decyzję na temat ich dalszych losów. Uznano, że między nimi nie ma zależności służbowych i nie ma potrzeby, by rozdzielać ten duet. Po rozpętaniu medialnej burzy Telewizja Polska bardzo szybko zareagowała. Linia programowa stacji skupia się wokół tradycyjnych wartości, a romanse są raczej niemiło widziane. Jak donosił Pomponik, pracownicy TVP mieli kontaktować się z różnymi redakcjami w Polsce, by proponować inną narrację wokół relacji prezenterów.
ZOBACZ: Romans Cichopek i Kurzajewskiego wywołał skandal. TVP musiała zareagować
Najwidoczniej jest jeszcze więcej pożarów do ugaszenia. Pomponik ustalił, że współpracownicy Cichopek i Kurzajewskiego z "PnŚ" są sfrustrowani z powodu nierównego traktowania.
Na korytarzach TVP aż huczy od plotek i niezadowolenia, szczególnie ze strony innych pracujących tam gwiazd. Zazwyczaj nie panuje tam przyjazna atmosfera, ale tym razem wszyscy są zgodni - sytuacja z Kaśką i Maćkiem jest po prostu nie fair. Wszyscy spodziewali się, że dostaną jakąś naganę, a oni jeszcze zdecydowali o łączeniu się na żywo i wyreżyserowanej radości z miłości tej dwójki - zdradził informator serwisu.
Źródło serwisu wyjaśniło, że dział PR w TVP zazwyczaj nie jest tak wyrozumiały, jeżeli chodzi o skandale łączone z ich pracownikami. Jednak medialne zamieszanie wokół Cichopek i Kurzajewskiego dotyka również ich współpracowników, a ci mieli być "karceni" za o wiele mniejsze przewinienia.
Niektórzy czują presję, aby ukrywać pewne fakty ze swojego codziennego życia w obawie przed naganą i problemami. A tutaj wybucha skandal obyczajowy ze zdradą w tle i nagle wszyscy muszą robić dobrą minę do złej gry i jeszcze publicznie im "kibicować" - dodaje informator Pomponika.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski po urlopie raczej nie mają co liczyć na ciepłe powitanie w pracy.
Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny
Nie żyje aktor znany z "Barw szczęścia". Miał 41 lat
Dobrosz-Oracz starła się z Kowalskim. Tak odezwał się do niej polityk. "Bezczelna"
Andrzej z Plutycz remontuje sypialnię. Pochwalił się efektem. Nie obyło się bez problemów
Biało-czerwona kreacja Dody spotkała się z krytyką. Zapytaliśmy o nią ekspertkę. "To istotna różnica"
Rodzina królewska się powiększy! "Król został poinformowany o radosnej nowinie i jest nią zachwycony"
Donald Tusk zrobił to na widok premiera Armenii. Ekspertka analizuje. "Przyjął to z uśmiechem"
Borowicz była gwiazdą PRL-u i "mogła zagrać wszystko". Zmarła w zapomnieniu na rękach znanego aktora
50-tki już wybrały: te półbuty Rieker to ideał dla wąskiej stopy. Wygodne też w Lasockim