Prezenterzy "Pytania na śniadanie" przyznali się do łączącej ich zażyłości w piątek. Nie mogli postąpić inaczej po tym, jak była żona Kurzajewskiego, Paulina Smaszcz, ujawniła ich sekret w mediach społecznościowych. Następnego dnia duet udzielił wywiadu, w którym przedstawił swoje stanowisko. Widzowie zastanawiali się, co będzie dalej z wspólnymi występami przed kamerą, biorąc pod uwagę wzmożone zainteresowanie mediów.
Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski dalej będą ze sobą pracować. Teoretycznie duet mógłby zostać rozdzielony tak, by każde z nich otrzymało nowego ekranowego partnera, ale władze stacji nie dopatrzyły się powodów, by tak uczynić. Cichopek i Kurzajewski są bowiem współpracownikami, nie ma między nimi relacji przełożony-podwładny, a dodatkowo ich wspólne dyżury w porannym programie należą do najchętniej oglądanych.
W związku z tym, że pomiędzy Katarzyną Cichopek, a Maciejem Kurzajewskim nie ma zależności służbowych, a wydania, które prowadzą, widzowie chętnie oglądają, nie ma powodu, aby z racji ich prywatnej relacji to zmieniać - przekazało biuro prasowe TVP portalowi wirtualnemedia.pl.
Wspólne zdjęcia Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, gdzie widać "ekranową chemię", znajdziecie w galerii w górnej części artykułu
Joanna Kurska, od niedawna szefowa Pytania na śniadanie także nie widzi powodów, by dokonywać jakichkolwiek roszad. Odniosła się też do sprawy na gruncie bardziej prywatnym:
Miłość jest najważniejsza. Kochajcie się - napisała w sekcji komentarzy pod instagramowym wpisem Katarzyny.
Przypomnijmy, że Kurska odeszła z TVP po tym, gdy jej mąż został prezesem stacji. Dziennikarka zdecydowała się na powrót dopiero po odsunięciu Jacka Kurskiego od telewizyjnych obowiązków.
Wspólne zdjęcia Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, gdzie widać "ekranową chemię", znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.