Za nami kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami", a to nieodłącznie wiąże się z odpadnięciem kolejnej pary. W zeszłym tygodniu z programem pożegnali się Jamala i Jacek Jeschke, co było dosyć dużym zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że ich taniec spodobał się jurorom. Tym razem możemy również mówić o zaskoczeniu.
Jamala i Jacek Jeschke w zeszłym tygodniu zebrali aż 30 punktów. Ogromnie istotne są jednak również głosy widzów, a ci byli dla pary surowi i dlatego ukraińska piosenkarka zakończyła przygodę z programem. W internecie po tym werdykcie jednak zawrzało. Według wielu osób dużo gorzej od Jamali wypadło wiele innych gwiazd.
Znowu odpadła nie ta para, która powinna.
Niesprawiedliwy werdykt, Jamala i Jacek zasłużyli na kolejne etapy. Szkoda, że nie tylko taniec tu decyduje - pisali zdegustowani komentujący.
Przywróćcie ich - apelowali inni.
Krzysztof Ibisz długo nie chciał powiedzieć, kto żegna się z programem. W końcu powiedział, że opuścić go musi Karolina Pisarek i Michał Bartkiewicz. Wyraźnie wzruszona gwiazda podziękowała za wsparcie przede wszystkim tanecznemu partnerowi, ale także mężowi i wszystkim fanom, którzy na nią głosowali.
Warto przypomnieć, że Karolina Pisarek miała poważne problemy zdrowotne w ostatnich tygodniach. Kilka godzin po emisji premierowego odcinka, wylądowała w szpitalu, gdzie lekarze wykryli u niej torbiel naciskającą na powiększoną przysadkę mózgową.
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"