Niecodzienna sytuacja w "Milionerach". Hubert Urbański zadzwonił do męża uczestniczki. "Poza procedurą"

W ostatnim odcinku "Milionerów" Hubert Urbański zdecydował się na nietypowy krok. Biorąca udział w rozgrywce pani Anita nie chciała zadzwonić do męża i zakończyła grę z niewykorzystanym kołem ratunkowym. Ku zdziwieniu publiczności prowadzący sam postanowił wykonać telefon do przyjaciela.

Hubert Urbański prowadzi "Milionerów" od samego początku programu i pilnie przestrzega ustalonych zasad. Prowadzący zawsze upewnia się, czy decyzja uczestnika jest ostateczna, zanim zaznaczy odpowiedź, czy też zakończy rozgrywkę. W ostatnim odcinku "Milionerów" Urbański zdecydował się na nietypowy krok i zadzwonił do męża uczestniczki, która już zakończyła grę. 

Zobacz wideo Małgorzata Ohme o hejcie po "Milionerach": Nie zgłosiłam się tam, bo uważam, że jestem omnibusem

'Milionerzy'"Milionerzy". Co się stało z "i" w wierszu Tuwima? Pomogła publiczność

"Milionerzy". Niecodzienna sytuacja w programie. Hubert Urbański zadzwonił do męża uczestniczki

W ostatnim odcinku "Milionerów" pani Anita, przez rozgrywkę szła jak burza, zdobyła aż 75 tys. złotych i kontynuowała grę. Najtrudniejsze dla uczestniczki okazało się kolejne pytanie, które dotyczyło biologii.  

"Milionerzy". Co nie jest prawdą o gliście ludzkiej?

  • A. dożywa w nas 20 lat
  • B. kopuluje w jelicie cienkim
  • C. samica jest większa od samca
  • D. składa ok. 200 000 jaj na dobę

Pani Anita nie potrafiła wskazać prawidłowej odpowiedzi i stwierdziła, że nie chce dalej ryzykować. Pomimo posiadania jeszcze jednego koła ratunkowego - telefonu do przyjaciela, zrezygnowała z dalszej gry i program zakończyła z kwotą 75 tys. złotych. Po zakończeniu rozgrywki uczestniczka na ślepo wytypowała odpowiedź "A", która okazała się prawidłowa. Niestety straciła już szansę na milion.

Dociekliwy Hubert Urbański był zaciekawiony, dlaczego pani Anita nie zadzwoniła do męża, aby uzyskać podpowiedź. Uczestniczka teleturnieju stwierdziła, że byłaby to jedynie strata czasu. 

Ja wiem, że mój mąż i tak nie będzie znał odpowiedzi na to pytanie. Zbyt dobrze znam swojego męża - wyznała Hubertowi.

Zaintrygowany prowadzący już po zakończeniu rozgrywki postanowił zrobić coś nietypowego. Hubert Urbański najpierw wypytał uczestniczkę o męża Witolda, a potem stwierdził, że sam do niego zadzwoni. 

Przepraszam bardzo, ale nie daje mi to spokoju, taka męska solidarność się we mnie włączyła. Ja do niego zadzwonię i zapytam, czy on by wiedział. No muszę to zrobić. To jest zupełnie poza normalną procedurą, ale ponieważ grę mamy już zamkniętą, to zaspokoimy teraz moją ciekawość - powiedział prowadzący.

Więcej zdjęć z programu "Milionerzy" znajdziesz w galerii na górze strony.

Jak powiedział, tak zrobił. Hubert Urbański wytłumaczył mężowi uczestniczki, o co chodzi i podkreślił, że pani Anita już zakończyła grę. Prowadzący przeczytał następnie pytanie i cztery warianty odpowiedzi. Pan Witold stwierdził, że gdyby miał podpowiadać żonie, to wykluczyłby opcję "B", ale sam nie zna prawidłowej odpowiedzi. Rozbawiony Hubert Urbański spokorniał i przyznał rację siedzącej naprzeciwko uczestniczce.

Okej, wyszło na twoje. Dobrze znasz swojego męża - dodał.

Co na to widzowie programu? 

A szóstka nowych zawodników siedziała i czekała.
Trochę to słabe, żeby wątpić w wiedzę kogoś, kogo się wzięło na przyjaciela, zwłaszcza jeżeli jest to własny mąż. To po co go brała? Mogła wziąć sąsiada.
Mógł go zaprosić do studia, przecież jest niedaleko - czytamy w komentarzach.

Oglądacie nowy sezon "Milionerów"?

'Milionerzy'Czy uczestniczka oszukiwała w "Milionerach"? Internauci nie mają wątpliwości

Zobacz też: "Milionerzy". Co nie jest prawdą o gliście ludzkiej? To pytanie zagięło uczestniczkę

Więcej o: