Od września 2022 roku na antenie TVN emitowana jest kolejna, 12. już edycja uwielbianego przez widzów teleturnieju "Milionerzy". 4 października mieliśmy okazję oglądać 574. epizod programu. O milion walczyła pani Anita, socjoekonomistka z Poznania. Problemy pojawiły się przy okazji zagadnienia z zakresu literatury.
Uczestniczka już na wstępie odrzuciła ostatni wariant, który mocno rozbawił obecne w studiu osoby. Niestety, nie była do końca pewna prawidłowej odpowiedzi, dlatego o wsparcie poprosiła publiczność. Ci zdecydowanie optowali za wyborem pierwszego wariantu, pani Anita posłuchała ich podpowiedzi.
Okazuje się, że był to słuszny wybór, bo to właśnie z odszukaniem kropeczki musiała poradzić sobie literka "i" po upadku z pieca. Grę pani Anity przerwał gong kończący program. Jej dalsze zmagania z pytaniami zobaczymy w kolejnym odcinku.
W 571. odcinku "Milionerów" pani Magda usłyszała pytanie za pół miliona. Który sakrament Kościoła katolickiego odpowiada sakramentowi miropomazania w Kościele prawosławnym? Uczestniczka wycofała się z dalszej gry.
Dla pani Natalii z kolei nie lada wyzwaniem było zagadnienie z zakresu literatury. Niestety, uczestniczka nie dokonała właściwego wyboru.
W odcinku 539. pan Michał mierzył się z pytaniem o staropolską miarę tkanin. Uczestnik nie wybrał prawidłowego wariantu i pożegnał się z programem.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Karol Nawrocki przemówił z okazji roku prezydentury. "Błyskotliwie nie jest"
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Tak żona Morozowskiego pożegnała go w nekrologu. "Trudno się z tym pogodzić"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki