W 492. odcinku "Milionerów" grę kontynuował pan Marcin z Warszawy. Poprzedniego wieczoru uczestnik wygrał zaledwie gwarantowany tysiąc złotych. Zachował jednak wszystkie koła ratunkowe. Niestety pytanie za dziesięć tysięcy okazało się zbyt trudne. Hubert Urbański zapytał o psa myśliwskiego.
A. staje na tylnych łapach
B. podnosi przednią łapę
C. łączy uszy nad głową
D. końcem ogona dotyka grzbietu
Pan Marcin nie znał prawidłowej odpowiedzi na pytanie o psa myśliwskiego. Uczestnik nie zdecydował się jednak na wykorzystanie ostatniego koła ratunkowego. Mężczyzna zaryzykował i zaznaczył opcję D., która okazała się błędna. Prawidłowy wariant to: B.
W 527. odcinku "Milionerów" pani Patrycja usłyszała pytanie lingwistyczne. Uczestniczka postawiła na łut szczęścia i zaryzykowała. Niestety zaznaczona odpowiedź okazała się błędna i kobieta zakończyła grę z gwarantowaną sumą 40 tys. złotych.
W 528. odcinku "Milionerów" pan Marcin przekonał się, że publiczność potrafi być nieoceniona. Uczestnik długo zastanawiał się nad pytaniem o przymiotniki tworzone od rzeczowników. Wykorzystał jednak koło ratunkowe i dzięki temu grał dalej.
W 535. odcinku "Milionerów" pan Maciej usłyszał pytanie za milion złotych. Dotyczyło ono geografii. Uczestnik nie znał jednak odpowiedzi i postanowił zrezygnować z gry. Studio programu opuścił bogatszy o 500 tysięcy złotych.
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Maria Prażuch-Prokop opowiadała o psie, a tu nagle takie wyznanie. "Jesteśmy z moim partnerem..."