Agnieszkę i Kamila poznaliśmy w premierowym odcinku siódmej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", a przez kolejne epizody TVN relacjonował ich pierwsze wspólne chwile. Uczestnicy nie tylko wpadli sobie w oko, ale też szybko znaleźli wspólny język, a nawet zaczęli snuć plany na przyszłość. Ku radości najbliższej rodziny, nie trzeba było długo czekać, aż zaczną sobie okazywać czułość i wymieniać pierwsze pocałunki. Widzowie programu doskonale jednak wiedzą, że dobre pierwsze wrażenie często bywa złudne. Jak było w tym przypadku? Wygląda na to, że Agnieszka zdradziła na Instagramie zbyt dużo.
Uczestniczka show dodała zdjęcie ze swoich 30. urodzin. Zapozowała z pięknym tortem. Jeden z jej obserwatorów skomentował fotografię:
Stara dupa.
Na co Agnieszka odpisała:
Ale nie stara panna!
Przypominamy, że uczestnicy programu zobowiązani są umowami, które zabraniają im przedwcześnie zdradzać zakończenie. Tak bezpośredni komentarz może zatem dziwić, bowiem jednoznacznie wskazuje na to, że małżeństwo Agnieszki i Kamila przetrwało.
Spostrzegawczy widzowie już od emisji pierwszego odcinka szukają poszlak i wskazówek odnośnie dalszych losów uczestników. Internauci od samego początku przekonani, że małżeństwo Agnieszki i Kamila trwa nadal. W ostatnim czasie podejrzenia fanów dodatkowo podsycił komentarz Anity z trzeciej edycji show.
Myślicie, że małżeństwo Agnieszki i Kamila przetrwało próbę czasu?
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Taylor Swift i Travis Kelce są już po ślubie! Mało kto wie, w jaki sposób się poznali
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
To on zastąpił Dowbora u boku Hajduk-Popińskiej w "Dzień dobry TVN". W komentarzach zawrzało
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Informacja o diagnozie zaskoczyła Marię Prażuch-Prokop. "Być może jestem pierwszym przypadkiem..."