"Ślub od pierwszego wejrzenia". Internauci szydzą z Kasi. Stwierdziła, że Paweł ma coś na sumieniu, bo przyniósł kwiaty

"Ślub od pierwszego wejrzenia". W ostatnim odcinku show Kasia dostała kwiaty od Pawła. Jej reakcja nie spodobała się fanom show.
Kasia - 'Ślub od pierwszego wejrzenia'
fot. Player.pl

Już na początku grudnia dowiemy się, jak potoczyły się losy par z szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Emocji, jak co roku, jest niemało - widzowie po raz kolejny zarzucili ekspertom, że ich dobory par były nietrafione. Kasia i Paweł, choć zachłysnęli się sobą na początku, to potem utknęli nieco w miejscu i przestali rozmawiać o swoich uczuciach. Ostatnie odcinki nie napawają optymizmem względem ich małżeństwa, a fani dopatrują się coraz to nowych znaków, że związek nie przetrwał. Widzowie za niepowodzenia winią przede wszystkim Kasię, która już od pierwszych wspólnych dni zaczęła dystansować się od małżonka. 

Zobacz wideo

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Internauci krytykują zachowanie Kasi

W ostatnim odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dostępnym na Playerze, Kasia dostała od Pawła kwiaty. Mężczyzna wytłumaczył, że dał je kobiecie, bo poczuł, że ich rozmowa wieczór wcześniej okazała się nieco "zbyt mocna" dla obu stron i chciał rozluźnić atmosferę. Kobieta odebrała ten gest jako przeprosiny, co bardzo nie spodobało się widzom. W komentarzach czytamy:

Gdy Kaśka stwierdziła, że Paweł ma cos na sumieniu, bo przyniósł jej kwiaty, to ręce mi opadły aż do samej ziemi. Chłopak ma nieziemska cierpliwość i wierzyć mi się nie chce, że jeszcze chce mu się starać.
Manipulantka, gada tak by ludzie myśleli, ze to on coś nie tak robi i musi przepraszać.
Ona nie wie, czego chce, manipulantka.

Kasia od początku programu nie ma lekko z widzami. Kiedy wyemitowana została rozmowa pary z psychologiem, w sieci zawrzało od komentarzy. Duża część widzów negatywnie odbiera Kasię i nie szczędzi jej gorzkich słów.

Więcej o: