Bądź na bieżąco. Więcej artykułów o telewizyjnych show przeczytasz na Gazeta.pl.
W "Hotelu Paradise" każdy nowy dzień oznacza nowe wyzwania. Podczas ostatniego rajskiego rozdania z programem pożegnała się lubiana przez widzów Inga. W starciu o miejsce u boku Mateusza przegrała z Wiktorią. Z czym musieli zmierzyć się mieszkańcy wyspy w dzisiejszym odcinku? Otrzymali zadanie, aby nagrać film.
Vanessa z Miłoszem, Mateusz z Wiktorią - to oficjalnie dwie nowe pary. Tylko jedno rajskie rozdanie dzieli ich od finałowego tygodnia. Właściwie, jak podkreślił lektor, są już "jedną nogą na mecie". Sparowani uczestnicy zaczęli się bliżej poznawać. Nagle otrzymali tajemniczą skrzynkę z woreczkami pełnymi kolorowej mąki. Czekała na nich konkurencja, mieli siedząc jeden za drugim przesypywać sobie barwny proszek. Jednak wyzwanie ich przerosło. Wtedy udzielił się lektor, z jak zawsze trafionym komentarzem.
Ta zabawa jest jak moje teksty lektorskie. Raz na jakiś czas trafiam.
Później uczestnicy mogli do woli obsypywać się kolorowymi proszkami.
Jako następne zadanie uczestnicy "Hotelu Paradise" mieli nagrać film, w którym pokażą dzień z życia na wyspie. Uczestnicy uznali, że zamienią się i zagrają siebie nawzajem. Co wyjątkowo przypadło do gustu fanom programu. Na profilu show na Instagramie od razu zaczęli zamieszczać komentarze.
Sara i jej męski głos wygrywa.
Vanessa, naprawdę wygląda jak Mateusz.
Najlepszy odcinek.
A wy? Oglądaliście dzisiejszy odcinek? Jak wam się podobał?
Sikorski i Przydacz ostro starli się o Nawrockiego. "Postępowanie budzi najniższe instynkty"
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
To doprowadziło do śmierci Hayden Panettiere. Policja ujawniła wyniki badań
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
TVP zdjęła ten serial po trzech odcinkach. Plejada aktorów nie uratowała sytuacji. Było mi ich szkoda
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"