Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Choć Caroline i Mateusz z "Love Island. Wyspy miłości" rozstali się, to ujęcia pojawiające się na Instagramie świadczą, że nadal się spotykają. Wygląda jednak na to, że próbują ukryć to przed fanami.
Caroline i Mateusz po wygranej w "Love Island. Wyspie miłości" postanowili dać sobie szansę i kontynuowali związek zawarty przed kamerami. Na Instagramie chętnie chwalili się romantycznymi fotografiami, a fani mocno im kibicowali. Jednak spostrzegawczym internautom nic nie umknie. Kilka tygodni temu zauważyli, że Juchniewicz przestała publikować wspólne zdjęcia z ukochanym, co było zwiastunem końca związku. Choć informowali, że zamierzają mieć bliski kontakt, nikt nie spodziewał się, że tak szybko zaczną ponownie się spotykać. W weekend wybrali się na kolację ze znajomymi i to zostało odhaczone w ich mediach społecznościowych, ale obiad tylko we dwóje już nie.
Obydwoje wrzucali zdjęcia z tego samego miejsca, jednak nie zdradzali, że są razem.
To nie wszystko - pod ostatnim zdjęciem Caroline Mateusz zamieścił emoji z płomieniami i czerwonymi sercami.
Czyżby para zdecydowała się dać sobie jeszcze jedną szansę? A może nigdy nie doszło do rozstania, a chodzi jedynie o podkręcenie zainteresowania?
Zobacz też: "Love Island". Piotr szczerze o związku z Walerią. Po tym wyznaniu już wszystko jasne
Michał Wiśniewski przerwał milczenie na temat Poli i Mandaryny. Jego najnowsze oświadczenie szokuje!
Marta Kubacka urodziła. Żona skoczka pokazała zdjęcie z porodówki. Zdradziła płeć i imię dziecka
Norwegowie przegrali na mundialu i... namieszali w liniach lotniczych. "Darmowy rozgłos"
Pola Wiśniewska zapytana o eksteściową i relację z Tajner. Ależ wypaliła!
Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. Tak przed laty tancerka mówiła o rozwodzie. "Obroniłam siebie"
Monika Olejnik pokazała zdjęcia z młodości. Tak wyglądała przed laty
Nagrała z Bedoesem "diss na raka", a teraz przemówiła. Maja Mecan jest w szpitalu
Zdjęcie Haalanda z Polski podbija sieć. Tak kiedyś wyglądał piłkarz. Spójrzcie na jego włosy
Były Halejcio się zagotował. "Nie opłaca się być z gościem, z którym trzeba ciężko pracować"