Magdalena Lubacz, zwyciężczyni trzeciej edycji "Projektu Lady", zyskała popularność w mediach społecznościowych i zdradza fanom kulisy programu. Ostatnio na TikToku opowiedziała o tym, co dzieje się z perłami, które są wręczane każdej uczestniczce.
Ladymaluba, bo tak nazywa się Magdalena Lubacz na TikToku, często odpowiada na pytania fanów, dotyczące jej pobytu w programie. Tym razem powiedziała o naszyjniku z pereł.
Perły otrzymuje od Małgorzaty Rozenek każda z uczestniczek. Co tydzień jedna z uczestniczek musi oddać perły i opuścić pałac w Rozalinie. Tak się składa, że ja dotarłam do finału i wygrałam "Projekt Lady". Także perły są nadal u mnie i tylko u mnie. Aha, i są prawdziwe - powiedziała w nagraniu na TikToku.
Magdalena Lubacz jest zwyciężczynią trzeciej edycji "Projektu Lady". W programie wzięła udział w 2018 roku. Obecnie ma 27 lat i cieszy się karierą influencerki w mediach społecznościowych. Po programie postanowiła zmienić swój wygląd, stawiając na zabiegi medycyny estetycznej. Niektórzy jednak zarzucają jej, że nauka z programu "poszła w las".
Nie wiem, czemu ty wygrałaś ten program.
Wielokrotnie widziałam w twoim zachowaniu niestosowności, jak na "damę". Myślałam, że coś się wynosi z programu - napisali fani na TikToku Magdaleny Lubacz.
Celebrytka odpowiedziała w zdecydowany sposób.
Każdy jest czasami niestosowny. Mam 27 lat, nie odbieraj mi radości z życia. I pomyśl, że internet to nie prawdziwe życie - odpisała.
Jej profil na Instagramie śledzi 240 tysięcy osób, na TikToku niewiele mniej, bo 210 tysięcy.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
To za to Blanka oberwała po występie na Miss Supranational 2026. "Żenada"