Marietta Witkowska z programu "Hotel Paradise" często opowiadała, że lubi korzystać z zabiegów medycyny estetycznej i udoskonalać swój wygląd. Wiadomo, że powiększa usta, zagęszcza rzęsy, przedłuża paznokcie i włosy. Ostatnio jednak nie można korzystać z zabiegów oferowanych przez salony kosmetyczne, dlatego 24-latka musiała pozbyć się doczepianych włosów, a naturalnym uczesaniem pochwaliła się na Instagramie.
Zwyciężczyni programu zamieściła zdjęcie z filtrem powiększającym usta i oczy. W opisie zażartowała, że w czasie izolacji zdążyła poprawić rzęsy i usta.
Specjalnie dla was postanowiłam doczepić sobie jeszcze dłuższe rzęski i zrobić jeszcze większe usteczka - napisała Witkowska.
Pod publikacją nie zabrakło komentarzy, w których fani komplementowali zdjęcie uczestniczki programu "Hotel Paradise".
Oczy też powiększone jak widać. Nie znałam tego zabiegu, ale myślę, że teraz stanie się modny.
Nawet teraz jesteś piękna!
Boskie foto! Wyglądasz extra - pisali.
Witkowska na instagramowych relacjach odpowiadała na pytania fanów. Kilka z nich dotyczyło doczepianych włosów. Fani twierdzili, że dziewczyna wygląda dużo lepiej.
Jest ci tak pięknie we włosach bez doczepów. Tak jest sztos - napisał jeden z fanów.
Dziewczyna odpowiedziała, że bardzo brakuje jej sztucznych włosów.
Ja mega tęsknie za długimi - odpowiedziała.
W której wersji Marietta podoba wam się najbardziej?
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Poruszający list rodziców Łukasza Litewki. Te słowa łamią serce. "Synku, syneczku drogi..."
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Internauci zaniepokojeni wyglądem Olivii Wilde. Podejrzewają jedno
Łatwogang pobił rekord dla Cancer Fighters. Oto nowe informacje na temat zebranej kwoty
Mensah i Brzoska parą prezydencką? Słowa Omeny mogły zaskoczyć. "Zrobię więcej z tej pozycji"