Chyba każdy z nas pamięta słynną "cieszynkę" Lewandowskiego, kiedy to włożył kciuk do buzi, a piłkę pod koszulkę, ogłaszając tym samym, że jego żona Anna Lewandowska jest w ciąży.
Jednak to było jednorazowe zdarzenie, a po każdej strzelonej bramce Lewy ma nowy gest. Od kilku miesięcy piłkarz celebruje bramki, krzyżując na piersi ręce i pokazując język. Napastnik skomentował tę "cieszynkę" w programie "Oko w oko" w TVP Sport.
Jakieś tam znaczenie jest, na pewno nie takie, o którym mogę powiedzieć. To był trochę spontan, który z jakiejś tam sytuacji kiedyś wyniknął, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie jestem w stanie o tym powiedzieć - wyznał Robert.
Ale nie chcesz, czy nie możesz? - dopytywał dziennikarz.
I nie chce i nie mogę - odpowiedział Robert.
Dziennikarz zapytał w końcu, czy to przekaz dla rodziny.
Tak, w tym kierunku - odpowiedział Robert.
Wcześniej Robert Lewandowski po strzelonych golach wskazywał palcami niebo, dedykując wtedy gole swojemu zmarłemu ojcu.
MM
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Frycz i Kosiński o życiu w patchworkowej rodzinie. Wspomnieli o trudnościach
Była gwiazdą "Big Brothera", choć szybko odpadła. Tak dziś wygląda Monika Sewioło
Hakiel nagle wyskoczył z nietypową kwestią. "Moja żona, twoja żona, Macieju"
Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda 39-letni Jędrzej
Marina złożyła życzenia urodzinowe Szczęsnemu. "Kochanie..."
Kryńska o kulisach wywiadu z Nawrocką. "Myślę, że Polacy to zobaczyli"
Tak Bardowscy świętują dziesiątą rocznicę ślubu. Wyjechali z kraju
Blanka po tym występie drużyny Cleo w "The Voice Kids" miała ciary. "Nie dam rady"