Katarzyna Dowbor trafiła do szpitala? W tabloidzie "Świat i ludzie" pojawiła się właśnie informacja, że gdy dziennikarka pracowała na planie kolejnego odcinka programu "Nasz nowy dom", gorzej się poczuła i konieczna była pomoc lekarza. Miało to ponoć związek z autoimmunologiczną chorobą Gravesa-Basedowa, na którą Dowbor cierpi od kilku lat. Okazuje się jednak, że było to zwykłe zatarcie oka.
Zrobiliśmy w tym sezonie 10 odcinków, w poniedziałek ruszamy kręcić 11. Kasia cieszy się bardzo dobrym zdrowiem. Faktycznie była u lekarza w Wałbrzychu i miała problem ze spuchniętym okiem, bo je zatarła. Była u okulisty i nie miało to związku z jej chorobą. Dokończyliśmy normalnie odcinek, Kasia była we wtorek u lekarza i normalnie do piątku pracowaliśmy razem na planie - przyznała nam osoba z produkcji.
Cieszymy się, że to nic poważnego i już nie możemy doczekać się nowych odcinków programu dziennikarki.
AW
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Najpierw Madzia z Sosnowca, teraz Kołodziejczak. Tak zmieniał się Krzysztof Rutkowski
Zuzanna z "Rolnik szuka żony" jest nie do poznania! Metamorfoza szokuje
Andziaks zalicza wpadkę za wpadką. Czy to koniec jej kariery?
Zakpili z Lewandowskiej. Zobaczyła to, a odpowiedź pójdzie im w pięty
Kwaśniewska w znanym show! Niebywałe, w jakiej roli wystąpi
Nie zostawiła suchej nitki na Książulu. "Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie". Pisze o "kulinarnym piekle"
TVP zdjęła ten serial po trzech odcinkach. Plejada aktorów nie uratowała sytuacji. Było mi ich szkoda