W piątym odcinku nowego sezonu " Kuchennych rewolucji " Magda Gessler odwiedziła restaurację Kaskada smaku w Pruszczu Gdańskim. Restauratorka tradycyjnie zaczęła od skosztowania dań i, co ciekawe, narzekała na zbyt wyszukane, "skomplikowane" dania i dodatki, co wiązało się z wysokimi cenami potraw. W karcie znalazły się choćby pierogi z cielęciną, puree z batatów czy dania z truflami, a koszt jednego dania wynosił ok. 30 zł. Dziwiło to zażywszy na to, że restauracja mieściła się na małym osiedlu.
Na pewno mieszkańcy gustują w puree z batatów. Na pewno wszystko jest oryginalne - drwiła Magda Gessler sugerując, że prawdziwe trufle byłyby zbyt kosztowne.
Poza tym mamy wrażenie, że pierwsze w skrzypce w lokalu grała nie właścicielka, ale jej mąż. W kwestii ciętego języka mógłby konkurować z samą Gessler, a jego "soczyste" wypowiedzi niewątpliwie ubarwiały odcinek. Choćby ta o szefie kuchni, który - jego zdaniem - za bardzo chciał się przypodobać właścicielce.
Mam uczulenie na niego. Nie lubię, jak ktoś bez mydła w d*pę wchodzi - stwierdził.
Tradycyjnie już Gessler zrobiła test czystości w kuchni, który ta niestety oblała, a wtedy również tradycyjnie w ruch poszły brudne patelnie czy garnki. Brud w kuchni nie spodobał się też mężowi właścicielki. Wyraził swoją złość na pracowników takim oto bon motem:
Szlag mnie trafił, za co my płacimy. Na siano mnie walili - obruszył się.
Za namową Gessler restauracja zmieniła nazwę na Bistro Zawijane i - zgodnie z nazwą - jej specjalnością mają odtąd stać się wszelkie potrawy zawijane. Będzie można tu spróbować np. de volaille'a czy kulebiaka z łososiem. Właściciele kusili także przystawkami jak zawijane śledzie czy wędzony łosoś.
Metamorfozę przeżyły też wnętrza lokalu, a nowy wygląd spodobał się gościom na końcowej kolacji.
Wystrój ciepły domowy. Dziewczęco, moje klimaty - chwalili.
Przypomnijmy, że Gessler uznała, że karta dań do tej pory była zbyt pretensjonalna, więc postanowiła ją uprościć. I co? Sprawdziliśmy. Dziś w restauracji faktycznie można spróbować dań zaproponowanych przez Gessler, jednak ceny wcale tak bardzo nie różnią się od tych, które restauratorka zastała. Zawijany śledź po tatarsku to koszt 16 zł, a wędzony łosoś nadziewany szczypiorkowym twarożkiem to koszt 22 zł. Jeśli chodzi o dania główne, tak zachwalany przez Gessler kulebiak z ciasta drożdżowego faszerowany łososiem podany z bulionem kosztuje 32zł, de volaille smażony na maśle klarowanym w zestawie z tłuczonymi ziemniakami i marchewką z groszkiem kosztuje 24zł, a zawijasy z polędwicy wołowej faszerowane wędzonką i prawdziwkami z kaszą jęczmienną i buraczkami zasmażanymi to koszt 49zł. Najtańsze są pierogi z cielęciną i sosem z prawdziwków w śmietanie - kosztują 22 zł.
Na profilu na Facebooku bistro znalazły się nawet komentarze, że Gessler "nie miała się do czego przyczepić", dlatego "pojechała po bandzie".
Facebook.com/zawijanebistroA Wy jak uważacie?
Jak Gesslerowie zawładnęli kulinarną wyobraźnią Polaków? Sprawdź w książce "Imperium od kuchni" >>
BP
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Nagranie z kłócącym się na ulicy Gortatem obiegło sieć. Wydał oświadczenie
Zrzuciła ubrania do reklamy i wybuchła awantura. "Policzek dla każdej kobiety". Sydney Sweeney odpowiada
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Jest zadyma. Dzieci księcia Harry'ego i Meghan Markle wypisane ze szkoły po dwóch dniach. Wiadomo, o co poszło
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Śledczy odkryli niepokojące SMS-y
Miała sondę karmiącą, brała leki zwiotczające, wypadły jej zęby. Uciekła od matki, zlecając jej zabójstwo
Michał Wójcik ma blokować rozbiórkę budynku. Rodzice jego zmarłej partnerki czują się bezradni
Tak teraz mieszka Małgorzata Rozenek-Majdan. 400 metrów luksusu to dopiero początek