Mariusz z programu " Rolnik szuka żony " wydawał się być największym wygranym tej edycji. Szaleńczo zakochany w Ani, podarował jej pierścionek zaręczynowy, a ona go przyjęła. Niestety, w ostatnim odcinku Ania zerwała zaręczyny , a o byłym narzeczonym powiedziała, że "zawiódł na całej linii". Pojawiły się pogłoski, że powodem rozstania mogło być zatajenie przez Mariusza, że wciąż jest żonaty.
Na oficjalnej stronie programu pojawiło się jego dementi.
Otóż oglądacie program od kilku ładnych miesięcy, już na samym początku był czytany list ode mnie, w którym to napisałem, że jestem rozwiedziony i to od 11 lat! I od tamtej pory nie ożeniłem się. Zapewne już trochę mnie poznaliście...wiadomo, każdy ma własne zdanie, natomiast chcę powiedzieć, że nikogo nie oszukałem i nie miałem takiego zamiaru. Nigdy w życiu nie kierowałem się złymi emocjami i dlatego zawsze stawiam prawdę i szczerość na 1-szym miejscu, bo wg mnie to podstawa do budowania relacji międzyludzkich - czytamy.
Powód rozstania się Ani i Mariusza to jedna z najbardziej zagadkowych spraw związanych z jesienną edycją programu. W ostatnim odcinku Mariusz chciał poruszyć temat konfliktu między nimi, ale Ania przekonała go, że na pewno nie chciałby roztrząsać tego publicznie, a on bardzo szybko się z tym zgodził.
Screen z Facebook.com/Rolnik szuka żonyalex
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie
Co dalej z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Mocne oświadczenie Moniki Olejnik. Zawiadomiła prokuraturę. "Jak sztorm wracają kłamstwa na mój temat"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często
Trwa proces syna księżnej Mette-Marit. Zaskakująca opinia psychologa
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość