Kontrowersyjna decyzja Steczkowskiej w "VoP". Odpada ulubieniec widzów. Internauci: Straciła u mnie szacunek

Justyna Steczkowska
Kapif

Półfinałowy odcinek "The Voice of Poland" przyniósł widzom ogromne emocje. Poznaliśmy już czworo finalistów programu, ale nie znalazł się wśród nich największy ulubieniec widzów. Wpływ miała na to decyzja Justyny Steczkowskiej, którą ostro skrytykowali już internauci.

Do finału " The Voice of Poland " przeszli: Aleksandra Węglewicz, Maja Gawłowska, Juan Carlos Cano i Kasia Sawczuk. Z przejściem do kolejnego etapu show tej ostatniej nie mogą pogodzić się telewidzowie, którzy w większości głosowali na jej oponenta - Artura Kryvycha.

Kasia Sawczuk miała naprawdę trudne zadanie, bo nigdy wcześniej nie śpiewała tak mocnych, rockowych piosenek. W sobotnim odcinku zaprezentowała swoje możliwości w hitowym "Black Velvet". A jak jej występ ocenili jurorzy?

Wszyscy myśleli, ze jesteś cichym niewinnym aniołeczkiem, a pokazałaś, że porafisz z pazurem zaśpiewac. Jestem twoim fanem - powiedział Marek Piekarczyk.
Jesteś niezwykle kobieca. Wzięłaś sobie moje uwagi do serca. Pokazałaś telewidzom swoją inną twarz. Wierzę, że docenią cię, bo jesteś kolorowa, masz wiele talentów i możesz śpiewać różne role, to nie jest takie częste - zachwycała się Justyna Steczkowska.
 

Wszyscy jurorzy, oprócz Barona, powiedzieli, że wybraliby Kasię. Justyna Steczkowska , trenerka Kasi i Artura, również postawiła na nią. Kasię przyznała aż 70 punktów, Arturowi tylko 30. O wyniku zdecydowali widzowie. Po zsumowaniu głosów od nich i od trenera Kasia otrzymała 118 punktów i to ona została pierwszą finalistką programu.

Z takim obrotem spraw nie mogą pogodzić się internauci. Większość telewidzów głosowała bowiem na Artura (52 punkty), ale to głos Steczkowskiej miał wpływ na to, że nie przeszedł on dalej. Na oficjalnym Facebooku programu zawrzało.

Facebook.com
Facebook.comFacebook.com
Facebook.com

Nam wydaje się jednak, że internauci niepotrzebnie zarzucają producentom show niesprawiedliwe podliczanie głosów, a Justyna Steczkowska, jako trenerka, głosy mogła przecież rozłożyć między uczestników wedle swojego uznania. A wy co o tym myślicie?

aga

Więcej o: