W drugim odcinku "Top Chefa" uczestnicy musieli zmierzyć się z produktami nazwanymi roboczo " Największymi koszmarami kuchennymi". W dogrywce polegli jednak na zwykłej włoszczyźnie.
Pierwsze zadanie w " Top Chef " miało być miłe łatwe i przyjemne. Jak wiadomo takie są jednak najtrudniejsze. Zawodnicy mieli przygotować naleśniki z różnych stron świata. Agnieszka wylosowała pancakes czyli amerykańskie naleśniki. Ewa Wachowicz przestrzegała:
Z naleśnikami jak z mężem, pierwszy bywa nieudany.
Agnieszka to zdanie wzięła sobie za bardzo do serca. Nie tylko jeden jej się nie udał, ale także każdy następny. Najpierw pochodziła do tego ze śmiechem.
Pomyślałam, że drugiego męża też będę mieć nieudanego.
Amerykańskie pancakes mają być wyjątkowo pulchne. Kiedy Agnieszka podała danie jurorom wiedziała już, że przekombinowała.
Była d*pa, a nie pancakes, no niesamowicie się wk*rwiłam - mówiła.
Naleśniki były niemiłosiernie płaskie i sflaczałe. Nawet jury było zdegustowane. Amaro jak zwykle nie przebierał w słowach, kiedy zobaczył danie.
Byłaś kiedyś w Stanach? Tam jest pełno sieciówek specjalizujących się w pancakes. W żadnej z nich nie dostałabyś pracy. Cienizna to jest odpowiednie słowo.
Amaro nawet nie spróbował naleśników.
Zjemy pancakes kiedy indziej - zawyrokował.
To wpadka sprawiła, że Agnieszka trafiła do dogrywki.
To jednak druga konkurencja wzbudziła najwięcej emocji. Szefowie kuchni musieli zmierzyć się z największymi koszmarami kuchennymi, czyli takimi produktami jak: karaczany, szarańcze, skorpiony.
W niektórych wzbudziły odruchy wymiotne.
Jak to zobaczyłam, dźwignęło mnie - zwierzyła się Magda.
W ręce kucharzy trafiły: karaczany, szarańcze, kacza krew, ślimaki, móżdżki, grasica, świński łeb, nerki, żabie udka, skorpion. Dla większości z uczestników było to pierwsze spotkanie z "koszmarami".
Nie wiem, do czegoś pewnie służy, skoro jest w organizmie - mówiła o grasicy Agnieszka.
Na szczęście to nie egzamin z biologii, a konkurs gotowania. Największy problem z produktem miała jednak Magda. Przydzielono jej móżdżki.
Myślę, że będę mieć problem z jedzeniem przez kilka dni - zwierzyła się.
Móżdżki obrzydzały jej do tego stopnia, że nie spróbowała dania przed podaniem jury, a to jeden z największych błędów kucharskich. Była pewna, że tym razem odpadnie z programu. Jak zareagowało na to jury?
Jesteś bezpieczna - oznajmiła Wachowicz.
Najwyraźniej przekonał ją smak.
Z produktem miał problem także Piotr - dostał żywe szarańcze.
To biblijny produkt - próbował go pocieszyć juror.
Tylko, że potem już nic nie było - skomentował Piotr.
O dziwo, Piotra zgubiła nie szarańcza, ale dekoracja. Do przyozdobienia talerza użył bowiem kiełków. Te nie przypadło do gustu Nowakowi.
Kiełki to jest moda sprzed 20 lat, dlatego lądujesz w dogrywce - oznajmił.
Ostatecznie jednak to nie wymyślne produkty pogrążyły Piotra, ale zwykła włoszczyzna. W dogrywce ciągu 30 minut miał z niej zrobić danie. Wybór padł na ravioli z warzywami. Produkt jednak w ogóle nie powstał, a Piotr zamiast talerz podał jurorom ravioli w foliowej torbie!
To jest dla ciebie ravioli? - nie dowierzał Amaro.
Miało się skompresować - oznajmił Piotr.
Myślałeś, że zbawi cię maszyna do vacowania?
Piotr jednak był w dobrym humorze - podszedł i spróbował porozrzucane ravioli i był przekonany o tym, że warzywa miały dobry smak. Amaro był wściekły.
Myślisz, że to jest danie "Top Chefa" albo nawet kogoś, kto aspiruje? Powinniśmy wam zakleić "Top Chefa" na fartuchu, dopóki nie udowodnicie, że na niego zasłużyliście - mówił w dogrywce.
Piotr Lisowski pożegnał się z programem. Pomyśleć, że aspirujący "Top Chef" poległ na zwykłej włoszczyźnie.
Vic
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
Zapomnij o sukienkach w kwiaty. Te modele z Zary i Reserved podbiją ulice tej wiosny
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Wiadomo, do kogo trafiły mieszkania Tomasza Komendy. Zawarł umowę dożywocia
Złoty przycisk w pierwszym odcinku "Mam talent!". Dziesięciolatka rzuciła Wieniawę na kolana
Woźniak-Starak reaguje na słowa Kazen. Tak podsumowała jej decyzję
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach